Ładna jest. Mam 4 krzewy i jestem z nich zadowolona. Przedwiośnie było ciężkie, cięłam kilka razy a i lato kapryśne i mokre. Ale dały radę.
Kwitną bez przerwy.
Powiedziałabym, że szału nie było. Nie zauważyłam ani powalającego kwitnienia ani znacznych przyrostów. Kwitły tak sobie w porównaniu z innymi. Wiosną przesadzę na nową płucną bo rosną w teraz już gąszczu bylin i rywalizują o pokarm i słońce. Za to ochoczo złapały czarną plamistość już po pierwszym deszczu.
Fakt, że nie mam ani jednego zdjęcia z tego sezonu niech świadczy na ich niekorzyść. Ale może w przyszłym roku.