Jej wkład w rozwój wiedzy o roślinach oraz niezwykły talent do układania roślin w przestrzeni był wielokrotnie doceniany i nagradzany.
Jej ogrodnicza dewizą jest dopasowanie roślin do danego stanowiska, czyli nie wykonywanie gimnastyki i staranie się zmusić je do rośnięcia tam, gdzie zupełnie nie pasują i nie czują się dobrze. Coś jak nasza Izabela Czartoryska :)
Dlatego jej książki zawierają zwykle podział roślin na te do cienia czy do miejsc podmokłych lub suchych i słonecznych.
p. Beth ma już chyba z 90 lat, ale jej ogród rozkwita i co roku wita nowych zwiedzających.
http://www.bethchatto.co.uk/

Plan ogrodu

Widać podział na strefy, gdzie rosną rośliny o różnych wymaganiach.
Zaraz za wejściem mamy ogród żwirowy






Potem przechodzimy przez bramkę, gdzie w kiosku należy kupić bilet za 6.95 funta. W. był tak zachwycony, że nie pomny swojej nieznajomości angielskiego stanął przed okienkiem i z powagą powiedział: "Fri tikets end e buk plis" Albowiem poza biletami chciał również kupić jedną z książek.
Byłam z niego bardzo dumna!
Wchodzimy dalej i widzimy zbiorniki wodne.


Centralna część i okalające ja rabaty







Choisja kwitnie i pachnie niesamowicie












































