Justynko, Jolu w tym roku niestety bardzo mało lepiłyśmy. Wprowadzono ograniczenia na energię i dlatego mniej było wypałów. Zajęć miałyśmy dużo mniej bo nasza Grażynka w grudniu była w sanatorium i nie mieliśmy zajęć. Często chorowała. Właśnie teraz mamy dwa tygodnie wolnego bo jest chora. Może jeszcze uda nam sie w maju mieć jedne warsztaty ale to nic pewnego.
W pracowni czekaja na wypał : dzbanek, mała miseczka , kaktus już poszkliwiony na zielono i jakieś drobiazgi.
Z rzeczy już odebranych w domu mam jajo wielkanocne, kaktus z czerwonej gliny, nieukończoną mozaikę, kilka rzeczy pojechało do Zeni.
Dzbanek wysuszony, czeka na wypał na biskwit.
IMG_20230508_132906 dzbanek.jpg
DSCN6872.JPG
DSCN6873.JPG
Ten kaktus już tu pokazywałam, był jeszcze niewypalony
DSCN6221.JPG
DSCN6870.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.