Najlepszy termin przygotowania sadzonek - późna jesień (listopad- pierwsza połowa grudnia), tuż po pierwszych przymrozkach, lub koniec zimy (luty/marzec) przed rozpoczęciem wegetacji. Sadzonki z roślin wrażliwych na mróz tnie się jesienią przed przymrozkami.
Na sadzonki pobieramy pędy o niezbyt długich międzywęźlach, grubości 0,5-1cm, z dobrze wykształconymi pąkami. Wierzchołkowe części nie są przydatne, są mniej zdrewniałe i mają niedostatecznie wykształcone pąki.
Gałązki tniemy sekatorem lub ostrym nożem na odcinki długości 15-30cm, zależnie od ilości i długości międzywęźli. Powinny mieć 3 pąki. Miejsca cięcia powinny być gładkie: u dołu prostopadle tuż pod pąkiem. Górne cięcie lekko skosem 1cm nad pąkiem.
Sadzonki zadołować w wilgotnym piasku w piwnicy lub innym chłodnym pomieszczeniu (0-2 st.), pionowo wetknięte całkowicie albo tak, żeby wystawał jeden pąk. Można użyć ukorzeniacza do sadzonek zdrewniałych.
Wiosną, gdy ziemia rozmarznie, sadzonki wysadzamy do gruntu. Ja wolę sadzić w głębokie doniczki. Na dno doniczki wkładam kilka suchych liści. Jest odpływ nadmiaru wody, ale ograniczony rozrost korzeni przez dziury w dnie. Pamiętać, żeby z ziemi wystawał górny pąk!
Lada dzień podjadę do wsi po sadzonki platana klonolistnego. Zakochałam się w tym drzewie