Proporcje (na oko)
duża blaszka na ciasto wypełniona do brzegu płatkami róży (wiem, że to miara niestandardowa
Gotuję syrop z cukru /miodu i wody - też na oko, wody około 2-3 szklanek, słodkiego do smaku - ja robię likier i musi być słodki, więc daję mniej więcej tyle cukru ile wody. Syrop doprowadzam do wrzenia, wyłączam, wrzucam do niego płatki, ugniatam lekko, żeby się zmoczyły i ponownie zagotowuję dodając pół cytryny lub kilka ziarenek kwasku cytrynowego. Po ostudzeniu zlewam całość do dużego słoika i wlewam alkohol - oczywiście na oko, ale dla uzyskania niezbyt dużej mocy (na język około 10 %
I tak to sobie stoi 2-3 miesiące w spiżarni. Po tym czasie odcedzam i idzie dalej stać - na tym etapie można jeszcze skorygować słodkość i procenty, uzupełniając odpowiednio syropem lub alkoholem. Potem znowu stoi ze 3 miesiące i gotowe - osoby pilnie potrzebujące alkoholu spożywać mogą od razu po przecedzeniu,a le wtedy to jest bardziej kolorowa wódka niż likier