Marynowane grzyby żony Jasia

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
urazka
Zadomowiony
Posty: 8285
Rejestracja: 21 mar 2017, 17:49

Marynowane grzyby żony Jasia

Post autor: urazka » 01 wrz 2025, 21:49

Wstawiam przepis na prośbę Oli. Przy okazji anegdotka dotycząca tytułu.

Jasiu był partnerem brydżowym R. w czasach gdy w sklepach był jedynie ocet. Przy jakimś spotkaniu brydżowym zapytał mnie czy nie mam czasem kakao bo synek zażyczył sobie na urodziny tort czekoladowy. Miałam i je podarowałam. Żona Jasia zrewanżowała się marynowanymi grzybkami, które tak mi posmakowały, że poprosiłam o przepis na zalewę. I w ten sposób w mojej spiżarni a także u rodziny i licznych znajomych, pojawiają się od czterdziestu lat grzyby żony Jasia. Żony Jasia nie poznałam.

Grzyby gotować ok. 15 min. w dobrze osolonej wodzie (jak na ziemniaki) z dodatkiem octu (tak ze 2 łyżki na 3l wody). Po ugotowaniu odcedzić i przepłukać wystudzoną przegotowaną wodą.

Zalewa:
-2 szklanki wody
-1 szklanka octu 10%
-1 łyżka soli
-1 łyżka cukru
-5 listków laurowych ( u mnie w domu mówiło się liście bobkowe)
-30 ziarenek ziela angielskiego

Zagotować zalewę i zalać grzyby. Pasteryzować ok 20 min.
Pozdrawiam, Janina

Awatar użytkownika
Maliola
Zadomowiony
Posty: 12694
Rejestracja: 21 mar 2017, 6:53

Re: Marynowane grzyby żony Jasia

Post autor: Maliola » 02 wrz 2025, 7:50

Janeczko bardzo dziękuję!
Te grzybki są przepyszne!

Awatar użytkownika
christinek
Zadomowiony
Posty: 4978
Rejestracja: 17 mar 2017, 10:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Marynowane grzyby żony Jasia

Post autor: christinek » 02 wrz 2025, 7:54

Potwierdzam, były przepyszne i jeszcze dodatkowo zachwycały wyglądem: idealne kapelusiki.
Pozdrawiam
Krysia

Jedno słowo, jeden miły uśmiech wystarczają często, aby rozweselić jakąś smutną duszę.
Św. Teresa z Lisieux

ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrawy z warzyw i grzybów”