Dziś na kolację (bo obiadu nie jadłam) zrobiłam szybki makaron z dodatkami.
Rozgniotłam widelcem całe awokado, 2-centymetrowej grubości plaster Gorgonzoli, dodałam suszony czosnek niedźwiedzi, roztłuczony niedbale kolorowy pieprz i wymieszałam z gorącym jeszcze makaronem. Niedużą garstką.
I tyle. Nie wiem jak określić smak ale było dobre. Łagodne awokado i ostry ser, specyficzny smak czosnku i pieprzu.
Może po prostu byłam głodna.
Myślę, że gdyby trochę postało i "przegryzło się" byłoby jeszcze lepsze.