Nawadnianie kropelkowe

Co, kiedy i jak robimy w ogrodzie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
zuzanna2418
Administrator
Posty: 3905
Rejestracja: 08 mar 2017, 12:23
Lokalizacja: Warszawa/Podlasie Pd.

Nawadnianie kropelkowe

Post autor: zuzanna2418 » 13 cze 2018, 22:24

Chyba Ewa mewa pytała jakiś czas temu o wariant nawadniania linią kropelkową bez sterownika i tej całej automatyki.
EwciaM o tym też wspomniała słusznie zauważając, że to najprostsza wersja automatycznego nawadniania.

Mając kran w ogrodzie można to zrobić dość prosto wyprowadzając od niego zwykłą rurę od węża, którą połączymy szybkozłączką z linią kroplującą rozlożoną na rabacie. Kran odkręcamy na noc, rano zakręcamy. I tyle.
Najlepiej jest podłaczyć tę linię w pętli na złączce typu trójnik, gdzie do dwóch otworów podłączamy oba końce linii kroplującej, a do trzeciego doprowadzamy wodę z kranu. Wtedy woda idzie z dwóch stron do linii kroplującej i nie ma obawy, że przy końcu w przypadku liniowego ułożenia mamy spadek cisnienia.
Można też pokusić się o ułożenie dwóch lub więcej pętlii linii kroplujących (sekcji) w kilku częściach ogrodu. Wtedy jednej nocy podlewamy jedną, drugiej nocy podłączamy wąż do kolejnej itd.

Dziękuję za uwagę.
Zuzanna
aktualny wątek wiejski, aktualny wątek miejski
29 minuta 40 sekunda :D
Ogrody dzielą się na dobre i szybko zrobione

Obrazek

Awatar użytkownika
Barabella
Administrator
Posty: 5478
Rejestracja: 08 mar 2017, 13:36
Lokalizacja: Łódź

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: Barabella » 14 cze 2018, 7:23

I zapętliłaś mnie dokładnie........ Nic a nic nie rozumiem, choć temat zaczął mnie interesować bardzo. Mam tych rabat sporo i zupełnie nie wiem jak to rozwiązać :2glowawmur:

Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 798
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: Mila » 14 cze 2018, 8:12

Kiedyś-kiedyś zrobiłam tak: kupiłam tani wąż do podlewania 20m, zatkałam jedną końcówkę złączką, na całej długości węża porobiłam rozgrzanym cienkim gwoździem dziurki co ok. 50cm. Węża rozłożyłam pod nowo posadzonymi krzewami w żywopłocie. Drugą końcówkę podłączyłam do ujęcia wody. Ten system działał kilka lat, ale ...chyba coś zatkało węża.

Awatar użytkownika
zuzanna2418
Administrator
Posty: 3905
Rejestracja: 08 mar 2017, 12:23
Lokalizacja: Warszawa/Podlasie Pd.

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: zuzanna2418 » 14 cze 2018, 8:25

Basiu przepraszam. Chyba prościej nie potrafię. Postaram się zrobić rysunek wieczorem.
Milu no bo to mniej więcej na tym polega. Tyle że średnica otworów ma znaczenie, bo woda ma rzeczywiście kropelkować a nie sikać.
W podłożu wilgoć rozchodzi się w kształcie trapezu . Czyli na powierzchni niby widać tylko plamkę, ale pod spodem bryła ziemi nawilżona jest spora.
Zuzanna
aktualny wątek wiejski, aktualny wątek miejski
29 minuta 40 sekunda :D
Ogrody dzielą się na dobre i szybko zrobione

Obrazek

Awatar użytkownika
mewa
Zadomowiony
Posty: 552
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:24

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: mewa » 14 cze 2018, 9:15

W tej chwili mam inne rozwiązanie ale temat mnie interesuje bardzo.
Zuziu mam pytanie odnośnie tych lini kroplujących.
Nie wiem jak fachowo to nazwać, ale chodzi mi o to, że każdy kroplownik w linii ma jakąś tam wydajność i czy...

1. Pod wpływem dużego ciśnienia w rurze/wężu doprowadzającym wodę do linii zwiększa się ich wydajność lub mogą ulec uszkodzeniu?
2. Czy trzeba założyć jakiś reduktor ciśnienia na wężu przed linią kroplującą?

Awatar użytkownika
mewa
Zadomowiony
Posty: 552
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:24

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: mewa » 14 cze 2018, 9:26

O właśnie, Milu, ja mam tak w tej chwili z różnicą taką, że dziurki mam nawiercone pod danym krzewem, który chcę podlać.
Jak Zuzia wspomniała o wielkości otworów, to napiszę ,że mam otwory wielkości 2 mm, a jak zachodzi potrzeba, to powiększam, aby właśnie sikało.
Zabezpieczam wtedy kamykami, aby nie sikało w górę czy w dół, robiąc dziurki.
Mam sterownik Gardeny i dokupiłam rozdzielacz na 6 linii, ale myślę o czymś poważnym.

Awatar użytkownika
zuzanna2418
Administrator
Posty: 3905
Rejestracja: 08 mar 2017, 12:23
Lokalizacja: Warszawa/Podlasie Pd.

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: zuzanna2418 » 14 cze 2018, 9:28

Ewo z tego co wiem, większość linii kroplujących ma wśród parametrów coś takiego jak maksymalne zalecane ciśnienie pracy, które zależy od grubości ścianki. Mierzone w barach. Jeśli poda się wodę pod zbyt wysokim ciśnieniem, kroplowniki i membrany mogą się odkształcić i uszkadzać. Więc przy dużym ciśnieniu wody należałoby zadbać o jakiś reduktor.
Ale dopytam jeszcze naszego fachowca od nawodnień.
Zuzanna
aktualny wątek wiejski, aktualny wątek miejski
29 minuta 40 sekunda :D
Ogrody dzielą się na dobre i szybko zrobione

Obrazek

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 458
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: edulkot » 14 cze 2018, 9:30

Ewo to linia kroplująca z kompensacja ciśnienia, jest ich kilka do wyboru, wystarczy wpisać do wyszukiwarki.
Właśnie rozłożyłam rolkę 100 m i jak były te upały to sobie kropliło po kilkadziesiąt godzin bez przerwy.
Takie linie kładzie się tam gdzie jest słabe ciśnienie w kranie, do pompy ze studni lub zbiorników na deszczówkę.
Basiu to nic trudnego, jak ja sobie poradziłam to Ty też dasz radę :ok:
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Domek pod dębami w różanym ogrodzie

Awatar użytkownika
mewa
Zadomowiony
Posty: 552
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:24

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: mewa » 14 cze 2018, 9:38

Basiu Zuzi chodzi o to, że robisz obieg zamknięty. Do jednego wejścia w trójniku podłączasz wodę, a do dwóch pozostałych tego samego węża kroplującego. Wtedy woda do linii kroplującej dociera z dwóch stron i nie ma obaw, że gdzieś nie dotrze.

Zuziu no właśnie u mnie z tym problem jest. Ponieważ jestem na końcu linii wodociągowej, to u mnie z ciśnieniem jest jak z ruletką. W tej chwili nawadnianie rozpoczynam o północy, wtedy jestem pewna, że podleje.

Awatar użytkownika
zuzanna2418
Administrator
Posty: 3905
Rejestracja: 08 mar 2017, 12:23
Lokalizacja: Warszawa/Podlasie Pd.

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: zuzanna2418 » 17 cze 2018, 13:08

No więc jeszcze kilka słów od fachowca:
- linie kroplujące nie ulegają uszkodzeniom przy podłączeniu do sieci wodociągowej. Ciśnienie w niej panujące nie jest aż tak wysokie.
- przy zmiennym ciśnieniu wody można zastosować droższą linię z kompensacją ciśnienia.
- maksymalna długość linii przy przyłączeniu obu końców to 200m.

I rysunek poglądowy ilustrujący sposób podłączenia jednej sekcji.
DSCN1566.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Zuzanna
aktualny wątek wiejski, aktualny wątek miejski
29 minuta 40 sekunda :D
Ogrody dzielą się na dobre i szybko zrobione

Obrazek

Awatar użytkownika
elakuznicom
Zadomowiony
Posty: 793
Rejestracja: 21 mar 2017, 8:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: elakuznicom » 17 cze 2018, 15:33

Super sprawa dla wszystkich, którzy mają wodę z wodociągu lub głębinową studnię, u mnie niestety jest zwykła, i po godzinie
podlewania muszę zakończyć bo spali się pompa, już kilka razy tak bym zrobiła.

Awatar użytkownika
Barabella
Administrator
Posty: 5478
Rejestracja: 08 mar 2017, 13:36
Lokalizacja: Łódź

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: Barabella » 17 cze 2018, 16:09

Zuziu dziękuję :D Już załapałam.

Awatar użytkownika
zuzanna2418
Administrator
Posty: 3905
Rejestracja: 08 mar 2017, 12:23
Lokalizacja: Warszawa/Podlasie Pd.

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: zuzanna2418 » 18 cze 2018, 11:05

Elu no niestety nie wszędzie da się taka instalacje zrobić.
Basiu W. zaoferował się, że może zrobić krótki wykład dla zainteresowanych na zlocie :D
Zuzanna
aktualny wątek wiejski, aktualny wątek miejski
29 minuta 40 sekunda :D
Ogrody dzielą się na dobre i szybko zrobione

Obrazek

Awatar użytkownika
Barabella
Administrator
Posty: 5478
Rejestracja: 08 mar 2017, 13:36
Lokalizacja: Łódź

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: Barabella » 18 cze 2018, 11:08

To mamy bardzo ważny punkt programu :041: Ponieważ mam bardzo skomplikowany układ rabat w moim małym ogródeczku, to postaram się zrobić rysunek i niech służy przykładem. Ja skorzystam, bo zupełnie nie wiem ile tych rurek trzeba nabyć.....

Awatar użytkownika
zuzanna2418
Administrator
Posty: 3905
Rejestracja: 08 mar 2017, 12:23
Lokalizacja: Warszawa/Podlasie Pd.

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: zuzanna2418 » 18 cze 2018, 15:44

Zajedziemy do Was w piątek przedzlotowy na chwilkę, to pokażesz na żywca :)
Zuzanna
aktualny wątek wiejski, aktualny wątek miejski
29 minuta 40 sekunda :D
Ogrody dzielą się na dobre i szybko zrobione

Obrazek

Awatar użytkownika
mewa
Zadomowiony
Posty: 552
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:24

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: mewa » 18 cze 2018, 18:07

Głupie pytanie ale zapytam :02icon_mryellow:
Czy dobrze rozumuje że jeden kroplownik daje 2 litry na godzinę?( nie mam pojęcia przy jakim ciśnieniu)
Rozstaw co 33 cm co daje nam ok 300 sztuk na 100 metrów lini,czyli ok 600 l/h?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Prace ogrodnicze”