Tniemy!

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:42

MaGorzatka pisze:
Dziewczyny, brakuje mi bardzo takich opisów w rodzaju: różę XY tniemy tak czy siak, ale z mojego doświadczenia wiem, że jak się ją przytnie trochę bardziej tak lub trochę bardziej siak, to jest lepiej.
I dlaczego.

Czyli wiecie... chodzi mi o weryfikowanie tych zasad "w praniu", czyli o nasze własne doświadczenia z różami.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:43

elakuznicom pisze:
Małgosiu na pewno zależy to w dużej mierze od : w jakim stanie jest róża - po zimie , mam zaprzyjaźnionego hodowcę róż i mnie moje pnące od niego zresztą kazał skrócić o 1/3 , nie zrobiłam tego i nie żałuję na tej części która miała być wycięta było mnóstwo młodych pędów i forma wypisz wymaluj do kulkowania , krzaczor uginał się sam od ciężaru baldachów kwiatowych , w roku kiedy straciłam prawie wszystkie róże , cięłam do miejsca gdzie wydawało mi się że jest żywe ale to moje doświadczenie inni pewnie mają inne...
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:44

MaGorzatka pisze:
Elu - a możesz napisać jakie to były odmiany (te pnące)?
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:44

constancja pisze:
O 1/3 zaleca się ciąć klimbery ( róże o długich, sztywnych, prostych pędach), które dorastają do max 3 metrów. Można ale nie trzeba. Jeśli rośnie taki klimber przy podporze to wystarczy, że będziemy owijać pędy wokół podpory lub zastosujemy kulkowanie. Jeśli zostawimy ją samej sobie, prostą i wysoką to zakwitnie nam tylko na wierzchołkach pędów. Ja ( z braku podpór) kulkuję i obcinam tylko same wierzchołki i oczywiście cięcie kosmetyczne (pędy chore, uszkodzone, krzyżujące się i drobne). Drastyczne cięcie klimberów spowoduje zwiększone wybijanie dłuuugich pędów z podstawy krzewu. Im krócej przytniemy tym dłuższe wybije. Oczywiście nie jest to zasadą. Są odmiany, które można ciąć jak krótko i które przy pierwszym kwitnieniu zachowają się jak róże wielkokwiatowe.
Ramblery (róże o pędach wiotkich) dorastają (niektóre odmiany) nawet do ponad 10 metrów. U tego typu róż stosuje się tylko cięcie kosmetyczne, a u starszych okazów odmładzające. Ja wycinam dodatkowo wszystkie drobne pędy u podstawy krzewu, które niepotrzebnie zagęszczają, powodują brak cyrkulacji i nie kwitną.
Krótkie cięcie ramblerów powoduje krzewienie przez wybijanie większej ilości długich pędów z podstawy oczywiście kosztem będzie opóźnione i słabsze kwitnienie w sezonie, w którym były cięte, a u róż nie powtarzających kwitnienie pozbawimy się kwiatów całkowicie.

Zasada (moim skromnym i niedoświadczonym zdaniem) jest taka, że NIE MA ZASADY! Ta sama odmiana, tak samo cięta w różnych ogrodach i nawet sezonach potrafi się różnie zachowywać. Przykładem niech będzie Pastella, która u jednych zachowuje się jak dobrze wychowana rabatówka, a w innym strzela batami na 1,5 metra i próbuje robić za krzaczastą lub może nawet za mini klimbera.
W tym roku poeksperymentuję też z usuwaniem dolnych liści na krzewach co, mam nadzieję, w sporym stopniu powinno zabezpieczyć krzewy przed czarną plamistością. Nie mam wielkiego doświadczenia z różami ale zdążyłam już zaobserwować, że CZ.P atakuje zawsze od ziemi i potem szybko przenosi się na wyższe partie krzewów. Im niżej róża ma liście tym szybciej zaczyna chorować.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:45

Barabella pisze:
Ja dziś zakulkowałam Peace u wnuczki.... Bałam się przygiąć do samej ziemi, wiec przywiązałam ją do płotu. Wyszły całkiem zgrabne pałąki na wysokości 150-160 i teraz mam nadzieję, że patrząc przez okno, będzie widoczna burza kwiatów. To dzielna różyca. Rośnie od strony północnej, na glinie...
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:46

Urazka pisze:
Róże Minnehaha albo Dorothy Perkins (ja obstaję za Dorotką, Córka za Minnehaha. W porze kwitnienia zrobię zdjęcia i wstawię do weryfikacji) tnę po kwitnieniu. Są to róże samooczyszczające się ale tysiąc zasuszonych kwiatków, rozwieszonych na płocie i trzech pergolach to widok raniący moje serce byłej PPD. Oczyszczam więc róże z przekwitłych kwiatków (przez dwa dni po 6-7 godzin z użyciem drabiny), skracając jednocześnie boczne przekwitłe pędy do 10-ciu cm. Robię też przegląd krzewu i wycinam bez litości wszystkie grubaśne wilki ale też nowe cieniutkie pędy. Tnę też do 10-ciu cm boczne gałązki wystające poza obręb pergoli, które wyrosły na metr w ciągu lata i zarastają drogi komunikacyjne. Jak widać nie drży mi ręka ale od kiedy zaczęłam opiekować się tymi różami to zamiast róż parkowych o wysokości do 1 metra (takie były) pojawiły się potwory opinające 15-to metrowy płot.
Teraz na wiosnę, przy okazji cięcia powojników, skróciłam pędy róży rosnącej na pergoli przy domu i dzielącej tę pergolę z powojnikami. Pędy skróciłam do połowy pergoli. Druga połowa jest dla powojników.
Po pierwszej mojej zimie w tym miejscu wycięłam króciutko jedną z róż bo przemarzła. Ładnie odbiła.
Ochraniam je na zimę kopczykami z kory.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:46

survivor26 pisze:
Urazka pisze:Róże Minnehaha albo Dorothy Perkins (ja obstaję za Dorotką, Córka za Minnehaha. W porze kwitnienia zrobię zdjęcia i wstawię do weryfikacji) tnę po kwitnieniu. Są to róże samooczyszczające się ale tysiąc zasuszonych kwiatków, rozwieszonych na płocie i trzech pergolach to widok raniący moje serce byłej PPD.

Oooo...to ja robię dokładnie odwrotnie O:) Kwiatków nie usuwam, nie tylko z lenistwa...ale podobają mi się takie bibułkowe zasuszone płatki:oops: No i ja swojej Dorothy w ogóle nie tnę, bo chcę, żeby wyrosła na wielkiego potwora. wycinam tylko gałązki, które zasłaniają furtkę wejściową do domu i te, które w trakcie sezonu zaschną.

Ja w ogóle mam problem z cięciem roślin, bo mam nieodparte uczucie, że je psuję....wiem, że tak nie jest, ale przekonanie wewnętrzne jest silniejsze od zdrowego rozsądku. W tym roku MUSZĘ przyciąć okrywowe, jeśli nadal mają wyglądać jak okrywowe, ale od dwóch tygodni chodzę wokół nich i ręka z sekatorem mi drży O:)
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:48

Keetee pisze:
No co Ty Pat...tnij mocno okrywówki...no chyba ,że chcesz mieć wielkie....takie też wyglądają cudnie...ja tam nie mam sentymentów...bo wiem,że to się najzwyczajniej opłaca ;) Ja właśnie tnę swoje....ręce mam już poharatane strasznie :mrgreen:
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:48

MaGorzatka pisze:
Dorota - a kwitną już u Ciebie forsycje, czy nie trzymasz się tej zasady? Ja wciąż czekam.

Z przyjemnością poczytałam Wasze różane pisanie, mogłabym to czytać bez końca i po sto razy!
Może coś już ciachnę w weekend, no nie wiem, ale łapki mnie już świerzbią. A może by tak Pastelli zakulkować długi pęd, który wyprodukowała w drugim kwitnieniu, a te pozostałe przyciąć jak rabatówkę i będzie dwa w jednym?
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:49

Keetee pisze:
Małgosiu forsycja u mnie obsypana pąkami...ale jeszcze nie otworzyły się ;)
Tnę ...bo liście już moim rosną, nie chce aby się osłabiały...
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:49

elakuznicom pisze:
Małgosiu pytałaś o różę- ta moja to Rosarium
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:50

MaGorzatka pisze:
Dzieki, Elu!
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:51

zuzanna2418 pisze:
Znalazłam taki odcinek Mai w Ogrodzie http://majawogrodzie.tvn.pl/133,Odrosty ... orada.html, gdzie jest mowa o usuwaniu pędów podkładkowych, z którymi niestety co roku walczę. Rada przedstawiona w filmie to odrywanie a nie wycinanie. Ja zawsze wycinam, ale może źle...
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:51

Barabella pisze:
Ja też wycięłam, ale od tej pory Maritim zmarniał.... Teraz cieniutki rachityczny pęd na 15cm ma....
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:52

zuzanna2418 pisze:
Za zgodą Pani Kamili z RosaPlant zamieszczam poniżej fragment broszurki poglądowej na temat zasad cięcia róż. Dołączona była do ostatniej przesyłki z tejże szkółki.

Obrazek
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

ODPOWIEDZ

Wróć do „Uprawa róż”