-1 litr śmietany 18% (kwaśnej)
-1 litr tłustego mleka
-1 kostka masła (standardowa, czyli 250 g)
-6 jajek
-1 szklanka cukru pudru
- ulubione bakalie (ok.1,5 szklanki)
Jajka wbić do miseczki. Dolać do nich śmietanę i bardzo dokładnie ubić. W końcowym efekcie masa ma być puszysta i jednolita.
Mleko zagotować. Masę jajowo-śmietanową zalać (wciąż ubijając) wrzącym mlekiem. Przełożyć do jakiegoś garnka czy rondelka, postawić na niewielkim ogniu i podgrzewać około 3 minut, nieprzerwanie ubijając.
Gdy na wierzchu utworzy się kilkucentymetrowa warstwa twarożku, który wygląda jak kożuszek, zestawić z ognia i odłożyć mikser.
Masę wylać na durszlak starannie wyłożony gazą (najlepiej kilkakrotnie złożoną). Bardzo starannie wyskrobać przy tym boki i spód naczynia, w którym przyrządzaliśmy masę, ponieważ osiada się tam dużo twarożku.
Całość odstawić do odsączenia. Masło utrzeć z cukrem pudrem na puch. Następnie dodawać (oczywiście cały czas ucierając) po 1 łyżce zimnego twarożku. Gdy masa będzie już gotowa, to znaczy cały twarożek zostanie wymieszany z masłem, dodać posiekane bakalie (ja najczęściej dodaję rodzynki, skórkę pomarańczową i suszone morele).
Naczynie do którego chcemy przełożyć gotową już niemal paschę wyłożyć zwilżoną i starannie odciśniętą gazą. Może to być średniej wielkości foremka do babki lub sparzona wcześniej doniczka - tu już wybór zależy do Was.
Masę serową wylać do przygotowanego naczynia i bardzo, bardzo, bardzo dokładnie ucisnąć ją łyżką. Powinna sięgać po same brzegi foremki/doniczki.
Przykryć ją czystą ściereczką i obciążyć jakimś przedmiotem o solidnej wadze. Odstawić do lodówki na kilka godzin, a najbezpieczniej na całą noc. Gotową paschę wyjąć z formy (dzięki gazie nie istnieje niebezpieczeństwo,że utknie w niej na dobre
Można udekorować ją warstwą konfitur, smużkami polewy czekoladowej czy też bakaliami.
Przepis przekazywany w mojej rodzinie po prostu z pokolenia na pokolenie, ponieważ wykonana według niego pascha jest naprawdę rewelacyjna- wilgotna, puszysta i szalenie pyszna
Porcja wychodzi spora, więc jeśli ktoś nie posiada wielodzietnej rodziny z dobrym apetytem i nie spodziewa się najazdu gości, niech lepiej ograniczy się do połowy porcji
Polecam, życzę smacznego i czekam na jak najwięcej komentarzy!!!!!!!!!!!!!
-------------------------------
Od siebie dodam ,ze dodatkowo daje sok z cytryny , i zwiększyłam ilość bakalii : u mnie jest żurawina suszona, skórka pomarańczowa, morele suszone i rodzynki