Ja nie rozumiem, jak można tak sobie pomachać drutami i cyk - maskonury . Pewnie Pierniczek pomógł, że tak super wyszło. Flo pewnie zachwycona, minę ma powściągliwą, jak ja na komediach, a w środku się cieszy ( jak ja na komediach ) .
Ależ piękny ten sweterek Ty to masz jakieś nadprzyrodzone zdolności czy co ja bym z rok taki dłubała, ale nie Ty, ciach mach i proszę sweterek córcia ma
Dzięki, ale żadne to tempo, zaczęlam półtora miesiąca temu Może z tym Sary pójdzie mi szybciej bo chciałabym do końca roku jeszcze zrobić coś dla siebie...
Jola, Pati i Justynka dziergają jak maszyny, nie dość, że szybko to jeszcze idealnie. Maskonury świetne, mam nadzieję, że niedługo Sara będzie też miała.
Olu jak Twoja strzałka, chyba gdzieś pisałaś, że ilość oczek się nie zgadza? Nie przejmuj się, przecież robisz pierwszy raz
Pozdrawiam
Krysia
Jedno słowo, jeden miły uśmiech wystarczają często, aby rozweselić jakąś smutną duszę.
Św. Teresa z Lisieux
Ja tam tym naszym dziewiarkom do pięt nie dorastam, ale zrobiłam sobie z resztek włóczek chustacznik do pracowni, taki kolorowy jak moja pracownia. Mąż skrytykował, ale facecik pożałuje tej krytyki
Dziewczyny, mam pytanie.
Ta kobitka na blogu napisała tak: Najlepsze jest to co na poniższym zdjęciu - to waga całego sweterka po upraniu, z emulsją ważył 152, 2 g. Przędza ma 800 m w 100 g wiec dość cienka ale po upraniu nabiera objętości, zagęszcza się włoski się jeżą, sweter robiłam na drutach 2,75 ale Monika uzyskała piękna dzianinę na jeszcze grubszych drutach.
...czyli, powinno mi spokojnie wystarczyć 7 motków tego? https://sklepmakunki.pl/wszystkie-produ ... rdiff.html
Polny za uchem masz kwiatek, duszy rogatej lżej. Pozdrawiam. Dni zwyczajne...