Druty i szydełko - nasze prace
- Jo37
- Zadomowiony
- Posty: 5574
- Rejestracja: 11 mar 2017, 16:10
- Lokalizacja: Warszawa i pow. łosicki
- boryna
- Administrator
- Posty: 15648
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:53
- Lokalizacja: opolskie
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Do tego to granat jak najbardziej. Na pierwszym zdjęciu rzeczywiście było widać zupełnie inne kolory
.
- Jolka
- Zadomowiony
- Posty: 10201
- Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Krysiu piękna ta wlóczka i sweterek, Tobie pewnie dobrze w niebieskościach .
Z jakiej przędzy ta włóczka ?
Z jakiej przędzy ta włóczka ?
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28778
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
- klarysa
- Zadomowiony
- Posty: 9586
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:23
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Takie kolory widziałam na zdjęciu z kotem, druga fota u mnie w brązach.
Ja bym poszła w coś jaśniejszego, np. błękity. Myślę, że nie zdominują tych pięknych kolorów w melanżu.
Ciekawy fason.
Ja bym poszła w coś jaśniejszego, np. błękity. Myślę, że nie zdominują tych pięknych kolorów w melanżu.
Ciekawy fason.
Justyna
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
- christinek
- Zadomowiony
- Posty: 4982
- Rejestracja: 17 mar 2017, 10:43
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Jolu to jakaś norweska z jedwabiem, chyba to merynos. Niestety kupiona 12 lat temu i etykiety brak. Ale była noszona kilka lat, wyrosłam ze sweterka i chciałam ją ponownie wykorzystać, bo ciepła, miła dla skóry i te kolory lubię.
Dzięki za rady, użyłam granatowej alpaki dropsa,bo nie znalazłam nic innego w zapasach co by pasowało, sama jestem ciekawa efektu.
Dzięki za rady, użyłam granatowej alpaki dropsa,bo nie znalazłam nic innego w zapasach co by pasowało, sama jestem ciekawa efektu.
Pozdrawiam
Krysia
Jedno słowo, jeden miły uśmiech wystarczają często, aby rozweselić jakąś smutną duszę.
Św. Teresa z Lisieux
Krysia
Jedno słowo, jeden miły uśmiech wystarczają często, aby rozweselić jakąś smutną duszę.
Św. Teresa z Lisieux
- urazka
- Zadomowiony
- Posty: 8290
- Rejestracja: 21 mar 2017, 17:49
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Dwa różne swetry. Jak to można się pomylić w odbiorze kolorów w zależności od oświetlenia. Nawet ściągacz jest granatowy. Rzeczywiste kolory w moich lubianych odcieniach.
Pozdrawiam, Janina
- klarysa
- Zadomowiony
- Posty: 9586
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:23
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Na komputerze zupełnie inny odcień granatu. I tu połączenie ok.
W telefonie prawie czarny.
A w rzeczywistości pewnie jeszcze inny.
Będzie fajnie.
W telefonie prawie czarny.
A w rzeczywistości pewnie jeszcze inny.
Będzie fajnie.
Justyna
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
- klarysa
- Zadomowiony
- Posty: 9586
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:23
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Sweter, nazywany roboczo morskim, skończony.
Nie obyło się bez poprawek i odstępstw od schematu. Ostatecznie wyszło jak zwykle, czyli prosto i klasycznie.
Wg rad Pati moczyłam w płynie do naczyń. Prany ręcznie, suszony na suszarce, tak by zachował kształt. Nabrał miękkości.
Próba noszenia zrobiona. Mogę spokojnie na gołą skórę. Mnie nie gryzie, ale gruboskórna jestem.
. Grzeje jak piecyk.
.
Nie obyło się bez poprawek i odstępstw od schematu. Ostatecznie wyszło jak zwykle, czyli prosto i klasycznie.
Wg rad Pati moczyłam w płynie do naczyń. Prany ręcznie, suszony na suszarce, tak by zachował kształt. Nabrał miękkości.
Próba noszenia zrobiona. Mogę spokojnie na gołą skórę. Mnie nie gryzie, ale gruboskórna jestem.
. Grzeje jak piecyk..
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Justyna
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
- klarysa
- Zadomowiony
- Posty: 9586
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:23
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Teraz czas na nowe pomysły.
Ze sklepu knitsolution zamówiłam wełnę jako dopełnienie, do tego co zostało lub miałam.
W pierwszej kolejności szukałam dopełnienia do rudości.
Sporo tego. Na wielkie swetrzysko lub 2 normalne swetry albo sweter i chustę.
Zobaczę.
Nie do końca przemyślałam zakup cyklamenowej.
Chciałam przełamać pomarańcz i podbić brąz z czerwienią. Ale to nie to. Za fioletowa. Przy okazji jakiś zakupów zrobię kolejne podejście. Bardziej w buraczki czy czereśnie.
Został cały precel estońskiej morskiej. Czyli na sweter. I tu mam dwie możliwości.
Jest też taki wariant. To też zostało z zasobów od Pati.
Jest jeszcze jagnięca czarna. Do akrylu, którego mam 2x300 ( z targu).
Kupowałam raczej oczami. Ważny był skład. W opisie na stronie nie tak szczegółowy jak na metryczkach na szpulkach. Ceny różne.
Grubości nici też.
Faworytki to morska i zielona tweed.
Ze sklepu knitsolution zamówiłam wełnę jako dopełnienie, do tego co zostało lub miałam.
W pierwszej kolejności szukałam dopełnienia do rudości.
Sporo tego. Na wielkie swetrzysko lub 2 normalne swetry albo sweter i chustę.
Zobaczę.
Nie do końca przemyślałam zakup cyklamenowej.
Chciałam przełamać pomarańcz i podbić brąz z czerwienią. Ale to nie to. Za fioletowa. Przy okazji jakiś zakupów zrobię kolejne podejście. Bardziej w buraczki czy czereśnie.
Został cały precel estońskiej morskiej. Czyli na sweter. I tu mam dwie możliwości.
Jest też taki wariant. To też zostało z zasobów od Pati.
Jest jeszcze jagnięca czarna. Do akrylu, którego mam 2x300 ( z targu).
Kupowałam raczej oczami. Ważny był skład. W opisie na stronie nie tak szczegółowy jak na metryczkach na szpulkach. Ceny różne.
Grubości nici też.
Faworytki to morska i zielona tweed.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Justyna
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
- urazka
- Zadomowiony
- Posty: 8290
- Rejestracja: 21 mar 2017, 17:49
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Tempo imponujące. To już druga duża robótka tej zimy. Świetnie, że sweterek nie gryzie i dobrze grzeje. Bardzo miły dla oka.
Piękny ten cyklamen a i rudości też ciekawe. Do końca zimy jeszcze daleko i tak delikatnie zapytam, czy przygotowałaś już miejsce w szafach na efekty nowych robótek?
Piękny ten cyklamen a i rudości też ciekawe. Do końca zimy jeszcze daleko i tak delikatnie zapytam, czy przygotowałaś już miejsce w szafach na efekty nowych robótek?
Pozdrawiam, Janina
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28778
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Obudziłam demona
Widzę, że masz co robić do następnej zimy
Ten fioletowy rzeczywiście jakby za bardzo, moje są bardziej stonowane, więc jednak podziękuję. I tak zupełnie mimochodem wspomnę, że Liloppi ma wyprzedaż na Luny, co a) oznacza, że są 17 procent tańsze i b) wkrótce sprowadzą nowe. Ja do b) nie doczekałam, bo po obejrzeniu jaką cudnośc z Luny zrobiłaś, wyciągnęłam swoje resztki i zaczęłam sweter. A ponieważ to rzeczywiście resztki, no to musiałam dokupić jeszcze jeden precel, a jak dokupowałam, to mi w oczy jeszcze inne wpadły....i w zasadzie odbudowałam stan posiadania sprzed czyszczenia swoich magazynów 
- klarysa
- Zadomowiony
- Posty: 9586
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:23
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Janeczko, szafy zasobne. Regularnie robię wymianki/ oddaję/ sprzedaję. Swetrów mam niewiele, bo dotychczas nie było okazji nosić.
W domu raczej dres, w placówce za ciepło. No i meno.
Spadki temperatury w pomieszczeniach trochę wymusiły cieplejsze ubranka.
Nie ukrywam, że robótki relaksują i sprawiają wielką frajdę.
To zasoby do wykorzystania raczej na kilka sezonów. Zaraz będzie wiosną i do ogrodu.
Pati, jesteś matką chrzestną tego potwora. Jakby to nie zabrzmialo.
W Lilopii byłam. Kuszą mnie limonki.
Wiem też, że na tym się nie skończy. I wełniany kufer będzie znowu doładowany.
Magazyny masz pełne, ale zupełnie nowymi wełnami. A to już zupełnie inna bajka. I możliwości. Jest motywacja.
Z cyklamenem coś wymyślę.
W domu raczej dres, w placówce za ciepło. No i meno.
Spadki temperatury w pomieszczeniach trochę wymusiły cieplejsze ubranka.
Nie ukrywam, że robótki relaksują i sprawiają wielką frajdę.
To zasoby do wykorzystania raczej na kilka sezonów. Zaraz będzie wiosną i do ogrodu.
Pati, jesteś matką chrzestną tego potwora. Jakby to nie zabrzmialo.
W Lilopii byłam. Kuszą mnie limonki.
Wiem też, że na tym się nie skończy. I wełniany kufer będzie znowu doładowany.
Magazyny masz pełne, ale zupełnie nowymi wełnami. A to już zupełnie inna bajka. I możliwości. Jest motywacja.
Z cyklamenem coś wymyślę.
Justyna
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28778
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Robi się sweter o roboczej nazwie Justynka
Bo dzięki niej posegregowalam i odkurzyłam zapasy i z dna skrzyni wygrzebałam różne końcówki estońskiej wełny. Będzie prosto, z tyłem przedłużonym rzędami skróconymi i dość szerokimi rękawami, całość maskująca sylwetkę autorki i modelki, ale dość krótkie, żeby znowu efekt końcowy nie przypominał węża boa, który pożarł słonia
RoBi się także, żeby seriali z pustymi rękami nie robić, bo drugi projekt czyli kocyk bardzo wymagający... Kwadratów jest na razie 6, jeszcze pięć razy tyle a poród za miesiąc
Bo dzięki niej posegregowalam i odkurzyłam zapasy i z dna skrzyni wygrzebałam różne końcówki estońskiej wełny. Będzie prosto, z tyłem przedłużonym rzędami skróconymi i dość szerokimi rękawami, całość maskująca sylwetkę autorki i modelki, ale dość krótkie, żeby znowu efekt końcowy nie przypominał węża boa, który pożarł słonia RoBi się także, żeby seriali z pustymi rękami nie robić, bo drugi projekt czyli kocyk bardzo wymagający... Kwadratów jest na razie 6, jeszcze pięć razy tyle a poród za miesiąc
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- klarysa
- Zadomowiony
- Posty: 9586
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:23
Re: Druty i szydełko - nasze prace
Cieszę się, że taki amator dziewiarstwa inspiracją dla zawodowca.
Pięknie dobrane kolory. Morski to wdzięczny temat, dopełniony brązem i złotem robi wrażenie.
Ta estońska jest magiczna.
Właściwie sweter zaraz gotowy.
Kocyk trudny. Już konieczność zszywania tych drobiazgów.
Podziwiam
Pięknie dobrane kolory. Morski to wdzięczny temat, dopełniony brązem i złotem robi wrażenie.
Ta estońska jest magiczna.
Właściwie sweter zaraz gotowy.
Kocyk trudny. Już konieczność zszywania tych drobiazgów.
Podziwiam
Justyna
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
"Słowa są jak klucze, tylko dobrze dobrane potrafią otworzyć czyjeś serce i umysł"
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.2 - aktualna
Rozczochrany...W domu i w zagrodzie cz.1
Za miedzą
