Ogrodowi goście
- urazka
- Zadomowiony
- Posty: 8287
- Rejestracja: 21 mar 2017, 17:49
Re: Ogrodowi goście
R. co rano, jeszcze przed śniadaniem, wychodził zaopatrzyć stołówkę. Kule, słonecznik i ptasia karma - mieszanka nasion.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam, Janina
- Jolka
- Zadomowiony
- Posty: 10199
- Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogrodowi goście
Janeczko ileż tej ptasie menażerii u Was w tym roku korzystało z suto zaopatrzonej stołówki .
Przepiękne zdjęcia ptasich gości cieszą oczy .
U nas pierwszy raz od wielu lat stołówka świeciła pustkami, przez cały sezon poszło tylko 6 l słonecznika .
Chyba ciepła zima sprawiła, że ptaki nie potrzebowały dokarmiania.
Kilka sikorek bogatek i modraszek , kilka mazurków i wróbli i to wszystko w tym temacie .
Przepiękne zdjęcia ptasich gości cieszą oczy .
U nas pierwszy raz od wielu lat stołówka świeciła pustkami, przez cały sezon poszło tylko 6 l słonecznika .
Chyba ciepła zima sprawiła, że ptaki nie potrzebowały dokarmiania.
Kilka sikorek bogatek i modraszek , kilka mazurków i wróbli i to wszystko w tym temacie .
- Jo37
- Zadomowiony
- Posty: 5572
- Rejestracja: 11 mar 2017, 16:10
- Lokalizacja: Warszawa i pow. łosicki
Re: Ogrodowi goście
Jolu - prawdopodobnie za późno zaczęliście dokarmiać. Ptaki trzymają się znanych miejsc dokarmiania. Trzeba sypać ziarno od końca października.
Pozdrawiam,
Joanna
Joanna
- Lusia
- Zadomowiony
- Posty: 3107
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:49
Re: Ogrodowi goście
Janeczko piękna ptasia stołówka. Zazdroszczę Wam tych Ptasi gości. Niestety u mnie koty zdominował oba ogródki. Nie zakładam stołówki. Mialabym co fotografować.
- boryna
- Administrator
- Posty: 15641
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:53
- Lokalizacja: opolskie
- Jolka
- Zadomowiony
- Posty: 10199
- Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogrodowi goście
Joasiu ja zawsze wcześnie zaczynam, żeby ptaki sobie tłuszczyk dla ochrony przed zimnem zachodowały i zawsze samym słonecznikiem i słoninką .
Ten rok wyjątkowy w tej kwestii.
Chyba na naszym terenie kiepsko bo koleżanka z którą razem kupujemy ziarno też w tym roku została z zapasem .
Ten rok wyjątkowy w tej kwestii.
Chyba na naszym terenie kiepsko bo koleżanka z którą razem kupujemy ziarno też w tym roku została z zapasem .
- christinek
- Zadomowiony
- Posty: 4979
- Rejestracja: 17 mar 2017, 10:43
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Ogrodowi goście
Janeczko dziękuję za zdjęcia tylu ptasich gości, widać, że dbacie o nich
Ja nigdy nie widzę kto zjada słonecznik z karmników, ale mogłabym codziennie dosypywać i ciągle mało. Chyba mało osób u nas na działkach dokarmia ptaki.
Ja nigdy nie widzę kto zjada słonecznik z karmników, ale mogłabym codziennie dosypywać i ciągle mało. Chyba mało osób u nas na działkach dokarmia ptaki.
Pozdrawiam
Krysia
Jedno słowo, jeden miły uśmiech wystarczają często, aby rozweselić jakąś smutną duszę.
Św. Teresa z Lisieux
Krysia
Jedno słowo, jeden miły uśmiech wystarczają często, aby rozweselić jakąś smutną duszę.
Św. Teresa z Lisieux
- lora
- Zadomowiony
- Posty: 8935
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:51
Re: Ogrodowi goście
Janinko troszkę zazdroszczę Ci tej ptasiej gromadki. Bardzo ubyło ptaków, w pierwszych latach po naszym przybyciu było ich bardzo dużo aż biegałam do biblioteki po atlas ptaków .
Teraz mam na utrzymaniu
a i przylatuje kilka bardzo malutkich ptaszków bardzo szybkich i nie mogę ich uchwycić są mega płochliwe.
Teraz mam na utrzymaniu
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- urazka
- Zadomowiony
- Posty: 8287
- Rejestracja: 21 mar 2017, 17:49
Re: Ogrodowi goście
Misiu piękny jest ten Twój bażant. U nas czasami chodzi na końcu ogrodu ale nie zbliża się do stołówki. Za to daje głośno znać, że jest.
Jolu my kupujemy nie tylko słonecznik ale także specjalną karmę dla ptaków. Gdzieś wyczytałam, że nie wszystkie ptaszki potrafią rozłupać słonecznik.
Lusiu żal, że nie możesz mieć karmników bo Twoje zdjęcia to byłoby cudo. U nas chodzą sąsiedzkie koty. Czasami siadają pod karmnikiem i obserwują ptaszki. Jeden wchodził wysoko na mirabelkę, będącą siedzibą ptaszków ale one nic sobie z niego nie robiły. On z kolei nie bardzo mógł polować w tej gęstwinie gałązek. Mirabelkę widać zaraz za głową R. Najważniejsze, że przez cały sezon nie znaleźliśmy śladów po upolowaniu ptaszka. Wygląda na to, że krogulcowi też się to nie udawało.
Jolu my kupujemy nie tylko słonecznik ale także specjalną karmę dla ptaków. Gdzieś wyczytałam, że nie wszystkie ptaszki potrafią rozłupać słonecznik.
Lusiu żal, że nie możesz mieć karmników bo Twoje zdjęcia to byłoby cudo. U nas chodzą sąsiedzkie koty. Czasami siadają pod karmnikiem i obserwują ptaszki. Jeden wchodził wysoko na mirabelkę, będącą siedzibą ptaszków ale one nic sobie z niego nie robiły. On z kolei nie bardzo mógł polować w tej gęstwinie gałązek. Mirabelkę widać zaraz za głową R. Najważniejsze, że przez cały sezon nie znaleźliśmy śladów po upolowaniu ptaszka. Wygląda na to, że krogulcowi też się to nie udawało.
Pozdrawiam, Janina
- Jolka
- Zadomowiony
- Posty: 10199
- Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogrodowi goście
Janeczko do tego roku kupowałam łuskany, ale tak podrożał że w tym sezonie kupiłam zwykły .