Koty
- Maliola
- Zadomowiony
- Posty: 12695
- Rejestracja: 21 mar 2017, 6:53
Re: Koty
Pati, współczuję, ale w sumie nawet lepiej, nie musiałaś decydować, bo to jest najgorsze. Coś o tym wiemy.
Ostatnie zdjęcie do zapamiętania.
Ostatnie zdjęcie do zapamiętania.
Pozdrawiam, Ola
Ogrodowe marzenia Malioli c.d.
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 2
Aktualna
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 3
Ogrodowe marzenia Malioli c.d.
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 2
Aktualna
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 3
- mariaewa
- Zadomowiony
- Posty: 10549
- Rejestracja: 21 mar 2017, 8:56
- Lokalizacja: DK 6
Re: Koty
Bo ten cichy, nienachalny i jakby nieobecny często znak w sercu wypali i aż dziwne, że jest "bardziej" wtedy, gdy go już nie ma. Odejść we własnym domu, wśród bliskich, nie każdemu jest dane. Taka malutka Mimi a tyle smutku.
- boryna
- Administrator
- Posty: 15641
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:53
- Lokalizacja: opolskie
Re: Koty
Tak jest lepiej. Jej została oszczędzona ta ostatnia podróż, a Wam to straszne pożegnanie u weta i czekanie aż zastrzyk zacznie działać. Wiadomo, że jak trzeba to trzeba, ale skoro koteczek nie cierpiał, to lepiej tak. Daliście jej parę szczęśliwych lat i możliwość spokojnego odejścia. To bardzo dużo. A jak znam Twój los, Kocia Mamo, to Mimi prędzej czy później przyśle następcę :kotek: .
- lora
- Zadomowiony
- Posty: 8936
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:51
- Barabella
- Administrator
- Posty: 17454
- Rejestracja: 08 mar 2017, 13:36
- Lokalizacja: Łódź
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28774
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
Re: Koty
Dzięki dziewczynki :cmok_3:
Bożenko, ja mam nadzieję, że może przez chwilę nie, bo każdy nowy kot to na początku sporo wydatków i latania w ramach pakietu ratunkowego, a chciałabym chwilę oddechu... Ale wiadomo, los da, bidul przyjmie
Zaglądają oczywiście do stajni różne, ale to raczej w celach towarzyskich, bo widać, że zadbane i ogarnięte.
Bożenko, ja mam nadzieję, że może przez chwilę nie, bo każdy nowy kot to na początku sporo wydatków i latania w ramach pakietu ratunkowego, a chciałabym chwilę oddechu... Ale wiadomo, los da, bidul przyjmie
- mariaewa
- Zadomowiony
- Posty: 10549
- Rejestracja: 21 mar 2017, 8:56
- Lokalizacja: DK 6
Re: Koty
Smutno się zrobiło w kocim wątku.
Koka dziś też ma Mikołaja. Zeżarła całe opakowanie Danio o smaku biszkoptowym i zalega w pudełku na biurku wnuczysława.
W tle słodycze, bo dziś wolno.
Czasem patrzę na nią ze strachem. To już 12 lat a kilka miała, gdy ja znaleźliśmy. A w przerwach w spaniu kocia telewizja.
Prawie Hitchcock.
4 lata temu odeszła Czartusia. Moja największa przyjaciółka. Tępa, histeryczna, nieobliczalna, cwana wiejska gospocha. Czasami rano patrzę w moje łąki w miejscu, gdzie ją zakopaliśmy. Wszystko mija.
Koka dziś też ma Mikołaja. Zeżarła całe opakowanie Danio o smaku biszkoptowym i zalega w pudełku na biurku wnuczysława.
W tle słodycze, bo dziś wolno.
Czasem patrzę na nią ze strachem. To już 12 lat a kilka miała, gdy ja znaleźliśmy. A w przerwach w spaniu kocia telewizja.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Barabella
- Administrator
- Posty: 17454
- Rejestracja: 08 mar 2017, 13:36
- Lokalizacja: Łódź
Re: Koty
Nie
To ona usilnie mi przeszkadza...... Jak zaczyna się zima, to wiecznie w domu przesiaduje, ale, że zawsze ze mną, to tak mam. Za karę
Wiecznie coś kombinuje....
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Jolka
- Zadomowiony
- Posty: 10199
- Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
- Lokalizacja: Wielkopolska
- lora
- Zadomowiony
- Posty: 8936
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:51