Psy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Beatrice
Zadomowiony
Posty: 421
Rejestracja: 21 mar 2017, 13:28
Lokalizacja: Szczecin

Re: Psy

Post autor: Beatrice » 07 sty 2019, 12:13

zamia pisze:
07 sty 2019, 8:07
Beatko i jak piesek znósł te wystrzały?czy to bandażowanie coś pomogło?pytam bo moja psinka też bardzo to przeżywa i może w ten sposób mogłabym jej pomóc następnym razem :pies:
O, jak fajnie Ciebie widzieć :witaj2:

Odrobinę pomogło ale i tak proszki musiałam dać. Najgorsze były tzw. achtungi, ja sama przy tych wybuchach podskakiwałam a o północy gdzie wszyscy wylegli na ulicę i strzelali samymi fajerwerkami piesio leżał na kanapie i wręcz podsypiał :)

zamia
Cichociemny
Posty: 5
Rejestracja: 21 mar 2017, 19:41

Re: Psy

Post autor: zamia » 09 sty 2019, 18:32

Beatko :witaj2:
Moja suczka jak była młodsza to nic a nic nie reagowała na takie wystrzały więc nie interesowałam się tematem leków w takich sytuacjach ,ale z każdym rokiem jest gorzej i muszę zgłębić temat.Mam taką cichutką nadzieję że może społeczeństwo trochę sobie odpuści z tymi fajerwerkami ;) (u nas w tym roku było ich dużo mniej niż zazwyczaj)

Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 2385
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Re: Psy

Post autor: Mila » 11 sty 2019, 10:02

Strasznie biję się z myślami, bo kobieta chce oddać siedmiomiesięczną suczkę duuużej rasy stróżujacej, o której od dawna marzę. Mam tylko poważne obawy, czy te moje ją zaakceptują i czy kiedyś zabawa nie skończy się krwawo. Puśka pewnie zaakceptowałaby, ale Asza była jako szczeniaczek strasznie terroryzowana przez sukę tosa inu i nie wiem...
Jakie jest Wasze zdanie?

Awatar użytkownika
Barabella
Administrator
Posty: 7944
Rejestracja: 08 mar 2017, 13:36
Lokalizacja: Łódź

Re: Psy

Post autor: Barabella » 11 sty 2019, 10:33

Milu dasz radę z trzema psami?

Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 2385
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Re: Psy

Post autor: Mila » 11 sty 2019, 12:38

Mimo ze posunęłam się w latach :lol: , myślę, ze dałabym radę. Zawsze miałam 2-3 psy, podhalany i kundelka. Ale ta sunia już ma 7 m-cy, nie wiem czy nauczona chodzić na smyczy, raczej tylko na ogrodzie urzęduje.

Awatar użytkownika
Keetee
Zadomowiony
Posty: 3040
Rejestracja: 21 mar 2017, 5:50

Re: Psy

Post autor: Keetee » 11 sty 2019, 13:52

Milu...miałaś podhalany..to musisz być wprawiona i konsekwentna, bo to nie jest łatwa rasa.A 7 miesięcy to szczenię, im wcześniej tym lepiej. Poza miastem miałabyś idealne warunki, ale w bloku....nie byłoby chyba Ci łatwo.Chociaż Ty masz dużo czasu...no i psiara jesteś...Psy ..znaczy baby ustaliłyby wraz z wzrastaniem hierarchię w stadzie. Nie musi wcale lać się krew.U mnie jest spokój . Ale to poważna decyzja :okok:
Pozdrawiam wiosennie Dorota
bieżący wątek
poprzedni wątek

Awatar użytkownika
Wisnia
Zadomowiony
Posty: 1639
Rejestracja: 04 mar 2017, 18:59

Re: Psy

Post autor: Wisnia » 06 maja 2019, 12:24

Tak pysia udaje, że pilnuje i ogrzewa... Nawet między łapki weźmie :diabelek: Nie zliczę, ile już mi obłamała świeżych pędów, ale na zrąbku tak dobrze się leży :twisted:
pilnujeIogrzewa.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
boryna
Zadomowiony
Posty: 2101
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:53
Lokalizacja: opolskie

Re: Psy

Post autor: boryna » 06 maja 2019, 20:49

Taaa, bez tych pomocników nic w ogrodzie by się nie udało. :-)
Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko

Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 2385
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Re: Psy

Post autor: Mila » 31 maja 2019, 12:48

Dwa-trzy tygodnie zastanawiam się, dlaczego wieczorem Asza nie chce wychodzić na dwór. Nie leci za Puśką, wypchnąć za zadek się nie da, muszę ją na ręce wziąć i wynieść, a i wtedy siedzi przy mnie, nie ruszy się na krok. I zaświtało mi wczoraj, że ona boi się ...rechotu żab :o Jest tak głośno, że aż powietrze wibruje!!! :lol2:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kudłate :)”