A gdzież mnie tam do artystycznego wątku Janeczko
Samoróbki własne i podpatrzone
- m65
- Zadomowiony
- Posty: 1427
- Rejestracja: 21 mar 2017, 11:28
- Lokalizacja: Köln
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Dziewczynki, dziękuję bardzo.
A gdzież mnie tam do artystycznego wątku Janeczko
Tu jest ok.
A gdzież mnie tam do artystycznego wątku Janeczko
U Jasia i Małgosi
Pozdrawiam, Gosia
Pozdrawiam, Gosia
- Mila
- Zadomowiony
- Posty: 19051
- Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
- Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Gosiu, jestem pod wrażeniem
Nie powinnam się może chwalić, ale ...zamiast zająć się zaplanowaną robotą, skomponowałam kolejny karmik dla ptaków
Takie coś z prętów zbrojeniowych (kupione na złomie) służy w lecie do zawieszania doniczek z kwitami. Nie ma co się w zimie marnować
W butelkach wycięłam okienka, na brzeg, na którym będą przysiadać ptaszki nakleiłam klejem na gorąco przecięte wzdłuż rurki do napojów. Niezbyt estetycznie, ale chyba ptaszory się nie obrażą

Nie powinnam się może chwalić, ale ...zamiast zająć się zaplanowaną robotą, skomponowałam kolejny karmik dla ptaków
Takie coś z prętów zbrojeniowych (kupione na złomie) służy w lecie do zawieszania doniczek z kwitami. Nie ma co się w zimie marnować

- Jolka
- Zadomowiony
- Posty: 10199
- Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Gosiu wielkie brawa, fajna pasją na długie zimowe wieczory, mnie też zachwyciła piwonia. Milu bardzo pomysłowy karmnik, przyda się bo zapowiadają wielkie mrozy.
- urazka
- Zadomowiony
- Posty: 8288
- Rejestracja: 21 mar 2017, 17:49
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Gosiu ja swoje wiem. Nie bądź taka skromna!
Milu fajne te karmniki. Ciekawe czy ptaszkom będzie wygodnie przysiadać na tych słomkach ale sikorki i tak chwycą tylko ziarenko i odfruną na pobliski krzaczek. U nas wszystko kupne - 2 karmniki z daszkami, 3 tuby i jeden taki ozdobny żołądź nadający się tylko do słonecznika. Plus kule, plus słonina i jabłka.
Milu fajne te karmniki. Ciekawe czy ptaszkom będzie wygodnie przysiadać na tych słomkach ale sikorki i tak chwycą tylko ziarenko i odfruną na pobliski krzaczek. U nas wszystko kupne - 2 karmniki z daszkami, 3 tuby i jeden taki ozdobny żołądź nadający się tylko do słonecznika. Plus kule, plus słonina i jabłka.
Pozdrawiam, Janina
- Jolka
- Zadomowiony
- Posty: 10199
- Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Janeczko to pewnie masz spore stadko pierzastych, u nas od czasu ptasiej grypy w Wielkopolsce trzy sezony temu, jakby ptaków mniej . Przedtem trzy pełne rury znikały w ciągu kilku godzin, teraz raz na trzy dni uzupełniamy. Gatunków też mniej, tradycyjnie mazurki, kilka wróbli, bogatki, modraszki, sierpówki, tylko raz był rudzik i kos się czasem pojawia w ogrodzie. Może jak się ochłodzi, to przelotem pojawią się inne gatunki.
- Margolcia_K
- Zadomowiony
- Posty: 2613
- Rejestracja: 21 mar 2017, 8:08
- Lokalizacja: Puszcza Notecka nad Wartą
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
No, co Ty Jolu! U nas, a przecież to nie jest daleko, ptaszorów zatrzęsienie. Ile bym nie wsypała, tyle zeżrą. Chyba ze trzy, cztery razy dziennie dosypujemy.
Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego dnia!
Margolcia
Margolcia
- Jolka
- Zadomowiony
- Posty: 10199
- Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Margolciu niby ptaków trochę jest, ale po ilościach zjedzonego słonecznika jasno widać, że albo jest ich mniej, albo się odchudzają
.
- mewa
- Zadomowiony
- Posty: 670
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:24
- m65
- Zadomowiony
- Posty: 1427
- Rejestracja: 21 mar 2017, 11:28
- Lokalizacja: Köln
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Przemalowałam wazonik, dwie butelki po winie i szalkę. Wszystkich używałam ale rzadko, bo mi kolorystycznie nie pasowały. Wykorzystałam białą farbę do ścian z odrobiną pigmentu czarnego i terakoty. Trzy warstwy naniosłam pędzlem, były widoczne maźnięcia, więc czwartą warstwę gąbką.
Zastanawiam się, czy je jakimś lakierem pociągnąć dla ochrony przed kurzem i wodą, ale na razie zostawię chyba tak jak są, bo podoba mi się efekt jakby gliniane były.
Zastanawiam się, czy je jakimś lakierem pociągnąć dla ochrony przed kurzem i wodą, ale na razie zostawię chyba tak jak są, bo podoba mi się efekt jakby gliniane były.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
U Jasia i Małgosi
Pozdrawiam, Gosia
Pozdrawiam, Gosia
- Mila
- Zadomowiony
- Posty: 19051
- Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
- Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Gosiu, a jakie wino w takich cudnych butelkach sprzedają?
(cudne z powodu kształtu i koloru). Chyba wszystkie bym wykupiła
A poważnie, to bardzo ładnie Ci wyszły malowanki. Pomyśl nad lakierem, bo zmywanie kurzu może być problematyczne. Zresztą
zależy jaka to farba, może zmywalna?
- Ryszan
- Zadomowiony
- Posty: 2620
- Rejestracja: 21 mar 2017, 11:49
- Lokalizacja: Łódź
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28774
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Gosiu, pieknie! Zalakieruj, bo zwykła farba do ścian będzie się scierac.
- urazka
- Zadomowiony
- Posty: 8288
- Rejestracja: 21 mar 2017, 17:49
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Dzisiaj w Pogaduszkach pytałam o obrazy a Ty malowałaś ale coś innego. Efekt świetny. Zabezpieczenie konieczne chyba, że co jakiś czas będziesz je malowała powtórnie.
Pozdrawiam, Janina
- Lusia
- Zadomowiony
- Posty: 3107
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:49
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Gosiu, wygladaja faktycznie jak niewypalona glina. A gdzie bedą stały? Nie mam doświadczenia z farbami też bym się obawiała, że bedą się ścierać albo wilgotnieć.
Zazdroszczę Ci malarskiego talentu. Nie umię rysować a bardzo bym chciała. Obrazy piękne. Piwonia też mnie urzekła.
Zazdroszczę Ci malarskiego talentu. Nie umię rysować a bardzo bym chciała. Obrazy piękne. Piwonia też mnie urzekła.
- mariaewa
- Zadomowiony
- Posty: 10549
- Rejestracja: 21 mar 2017, 8:56
- Lokalizacja: DK 6
Re: Samoróbki własne i podpatrzone
Ja nic nie mówię ale ten zielony wazon wyglada jak słynny profesora Horbowego.
A one po 500+ teraz co najmniej. Piękna , szlachetna forma i barwa. U mnie jeden na stole a jeden na stoliku w saloonie. Teraz mam miodowe ale te zielone cudne.
Przemalowałaś profesjonalnie i jak ładnie dobrałaś różne wysokości i kształty.
A one po 500+ teraz co najmniej. Piękna , szlachetna forma i barwa. U mnie jeden na stole a jeden na stoliku w saloonie. Teraz mam miodowe ale te zielone cudne.
Przemalowałaś profesjonalnie i jak ładnie dobrałaś różne wysokości i kształty.