Szycie - nasze prace

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Maliola
Zadomowiony
Posty: 3370
Rejestracja: 21 mar 2017, 6:53

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Maliola » 13 lut 2020, 19:10

Teraz idealnie!
Piękny wzór!

Awatar użytkownika
Ryszan
Zadomowiony
Posty: 1498
Rejestracja: 21 mar 2017, 11:49
Lokalizacja: Łódź

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Ryszan » 13 lut 2020, 19:15

Małgosiu zdecydowanie lepiej :oklasky: :oklasky:

Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 4104
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Mila » 13 lut 2020, 19:42

Super! :041:

Zielona
Zadomowiony
Posty: 363
Rejestracja: 22 mar 2017, 8:48
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Zielona » 13 lut 2020, 19:44

:041: :hura: :oklasky:
To jest właśnie to
Wanda
Zielona

Awatar użytkownika
lora
Zadomowiony
Posty: 4334
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:51

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: lora » 13 lut 2020, 19:58

Małgoś cudna ta zasłonka w tym wydaniu :okok:

Awatar użytkownika
Jo37
Zadomowiony
Posty: 1146
Rejestracja: 11 mar 2017, 16:10
Lokalizacja: Warszawa i pow. łosicki

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Jo37 » 13 lut 2020, 20:57

Małgosiu - jest świetnie.
Pozdrawiam,
Joanna

Awatar użytkownika
Jolka
Zadomowiony
Posty: 1122
Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Jolka » 13 lut 2020, 22:34

Małgoś :ok: :oklasky:

Awatar użytkownika
MaGorzatka
Administrator
Posty: 4620
Rejestracja: 08 mar 2017, 16:33
Lokalizacja: Pomorze Środkowe

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: MaGorzatka » 14 lut 2020, 6:07

Jolka pisze:
13 lut 2020, 22:34
Małgoś :ok: :oklasky:

No, dziewczyno ale ta Twoja poduszka z naszytą koronkową serwetką... Wszystkie piękne, ale na jej widok mowę mi odjęło!

Awatar użytkownika
Jolka
Zadomowiony
Posty: 1122
Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Jolka » 14 lut 2020, 7:49

Małgosiu dziękuję,chyba lubimy te same klimaty.
Łubię nadawać starym przedmiotom nowe życie.
Ta serwetka to jeszcze po tesciowej, mi przypadła do serca ta z sercem które zrobiłam na szydełku.

Awatar użytkownika
Bogusia
Zadomowiony
Posty: 997
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:35

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Bogusia » 14 lut 2020, 11:43

Joli poduchy przecudne :o tak dopracowane i takie eligancke te poduch, że u mnie by nie przeszło taki luksus na kanapę położyć :lol2: mężuś za bardzo ugniata wszystko na czym się położy :2smiejsie: a zasłonka Małgosi to rewelacja :o nie wpadłam bym na to żeby od tyłu lekko zmarszczyć i doszyć ozdobny przód, a może bym wpadła, po tym, jak by mnie się też coś w tej zasłonce nie podobało :2smiech: obie wersje są dla mnie ok.

Małgosiu i co, szycie to super sprawa, co nie ;) ....odpręża, relaksuje i na dodatek cieszy ;)

Idę teraz do swoich maszyn szyć :heej:

Awatar użytkownika
urazka
Zadomowiony
Posty: 2044
Rejestracja: 21 mar 2017, 17:49

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: urazka » 14 lut 2020, 11:55

Jolu zabawki cudne i takie dopracowane!
Małgosiu wersja z marszczeniem jest świetna. Dobrze, że wydłużyłaś zasłonkę. Kuchnia zachwyca teraz pewnie jeszcze bardziej niż podczas naszego zjazdu. A wtedy była już "ach i och".
Pozdrawiam, Janina

Awatar użytkownika
Jolka
Zadomowiony
Posty: 1122
Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Jolka » 14 lut 2020, 14:02

Dziękuję za pochwały Bogusiu i Janeczko :buziak:
Małgosiu druga wersja ciekawie pomyślana, ekstra :ok: .
Przyznam się szczerze, że mnie szycie nie odpręża i nie relaksuje.
Nie wiem czy chciałybyście widzieć, jak potrafię się złościć, jak mi coś nie wychodzi :diabelek:.
Niestety to zasługa mojej mamy ;) .
Pamiętam jak w wakacje uczyłam się szyć, wymyśliłam sobie bluzkę z pięknej krateczki flanelowej w ciepłych brązach, z przodu było po pięć zaszywanych zakładek z każdej strony, stójka i listwa zapięcia, miała być z kratki na ukos.
Flanela ciągnęła się, i nie było to łatwe dla starej krawcowej a co dopiero dla kogoś kto robił to pierwszy raz.
Mama zamiast odradzić mi, pozwoliła mi zabrać się za to, a potem zamiast pomóc krytykowała.
Przy stebnowaniu plisy dwa razy usłyszałam trochę krzywo, pruć i od nowa, z anielską cierpliwością prułam, za trzecim razem bluzka poszybowała lotem błyskawicy pod szafę, a ja powiedziałam mamie że nigdy w życiu nie będę szyła.
Od tego czasu jakoś maszyna nie sprawia mi przyjemności.
Szyję czasami ale musi mi bardzo zależeć, żebym do niej usiadła.

Kiedyś zastanawiałam się dlaczego moja mama tak postąpiła, ale jak miała postąpić inaczej jeśli, jej rodzice zwracali uwagę tylko wtedy gdy było coś źle zrobione, jak było dobrze nie było o czym mówić.
W domu dziadków było za dużo dyscypliny a za mało okazywania miłości i pochwał.
Tyle że to były inne czasy.
Ja jako dorosła osoba zaczęłam na każdym kroku chwalić moją mamę, dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, jak bardzo jej tego brakowało.
Mama mieszka z najmłodsza siostrą i nigdy jej nie chwali, nie potrafi :( .
Przepraszam za wynurzenia, w wątku szyciowym, jakoś tak mnie wzięło :oops:

Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 4104
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Mila » 14 lut 2020, 14:15

Jolu, przykre doświadczenie potrafi ustawić człowieka na całe życie. :buziak: Szkoda, ze akurat na szycie padło.
U mnie było odwrotnie: nauczyłam się szyć w podstawówce, chociaż od kiedy pamiętam szyłam igłą ubranka dla jedynej lalki, jaką miałam. Kiedy urodził się mój brat, mama doszła do wniosku, że będę mu szyła wyprawkę i ubranka. Kupiła maszynę Łucznik (mam ją do dziś), ale sama też poszła na kurs szycia w świetlicy. I potem przez lata radziła się mnie, szczególnie w sprawie wykończeń.

Awatar użytkownika
Jolka
Zadomowiony
Posty: 1122
Rejestracja: 05 lis 2019, 11:12
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Szycie - nasze prace

Post autor: Jolka » 14 lut 2020, 14:20

Miałaś mądrą mamę, wiedziała jak podejść do dziecka.
Moja bardzo nas kochała, ale często postępowała tak jak jej rodzice.
Niestety bycia rodzicem nikt nie uczy, uczymy się dopiero na swoich błędach, i każdy takie lub inne popełnia, ja też ich trochę popełniłam ;) .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Prace ręczne drutami, szydełkiem i igłą”