Jakie macie materace w swoich łóżkach? Czy jesteście zadowolone?
My kupiliśmy ponad 10 lat temu materac o szerokości 160cm (Jysk), nie pamiętam już dokładnie jaki, ale mógł to być najtańszy z tej najdroższej kategorii, bo często takie kryterium przyjmuję, wytyczając wypadkową między wymaganiami a możliwościami (to materac dwustronny lato/zima, sprężyny kieszeniowe, zdejmowany pokrowiec i 7 stref komfortu/twardości).
Byliśmy zadowoleni, ale po latach materac jest "wyleżany" i wymaga wymiany.
Oferta internetowa to setki tysięcy produktów i poległam już przy pierwszej próbie znalezienia czegokolwiek.
Waham się, czy kupić znów taką wielką kobyłę, czy dwie "osiemdziesiątki". Zdecydowanie chciałabym też, żeby ten nowy był twardszy i w dodatku wszędzie jednakowej twardości, bez tych stref, bo jak siądę z laptopem czy książką, oparta o wezgłowie, to mi dupa wpada w strefę pierwszą i jest po komforcie.
No i nie wiem, czy znów te sprężyny, czy lateksowe pianki czy inny piorun.
Jakie macie u siebie materace? Jak się spisują?
