Strona 1 z 1
Jaki gość zawitał w moim ogrodzie?
: 26 maja 2020, 9:33
autor: Zenka
Zauważyłam dziurę w ziemi w moim ogrodzie i równocześnie odchody. Próbowałam znaleźć coś w necie, ale tylko włosy stanęły mi na głowie

od przypuszczeń. Dziura jest jedna, na głębokości ok 15 cm korytarz zbacza. Mam nadzieje,że to jakaś mysz niezorientowana, że u nas kotów pod dostatkiem zawitała do mnie i były to jednorazowe odwiedziny. Co do odchodów to mam nadzieję,że to jeża, a nie jakiegoś szczura wędrownego czy innego gada. Niestety nie jestem pewna. Może któraś z Was coś w tym temacie?
DSCN8049-1.jpg
DSCN8048-1.jpg
DSCN8050-1.jpg
DSCN8051-1.jpg
. Robiąc zdjęcia wydawało mi się,że są ostre , ale chyba niestety nie. Mam nadzieję,że coś widać.
Re: Jaki gość zawitał w moim ogrodzie?
: 26 maja 2020, 9:51
autor: survivor26
Zeniu, takie dziury mam w wielu miejscach na łące i wydaje mi sie, ze to nornice. Podobne robią szerzenie jako wejścia do gniazd podziemnych, ale wtedy latały by nad nią.
Re: Jaki gość zawitał w moim ogrodzie?
: 26 maja 2020, 11:20
autor: urazka
Zeniu u mnie kiedyś taka dziury zostały po kilku kwiatach, które zniknęły w całości z powierzchni ziemi (była roślina i nie ma - nie został po niej żaden ślad). Po rozkopaniu dziur znalazłam reszki roślin w korytarzach. Przegrzebałam internet i padło na turkucia. Ale czy tak rzeczywiście było to nie jestem pewna. Od kilku lat jest spokój (odpukać).
Re: Jaki gość zawitał w moim ogrodzie?
: 26 maja 2020, 14:14
autor: boryna
Odchody raczej jeża. Chyba nie mają związku z dziurą. Odchody gryzoni wyglądają inaczej.
Re: Jaki gość zawitał w moim ogrodzie?
: 26 maja 2020, 14:34
autor: Zenka
Dziura pojawiła się na przejściu wgłąb ogrodu między wiatą a starym budynkiem gospodarczym . Na razie jedna. Zasypałam. Pozostaje mieć nadzieję, że jak to nornice to koty powinny wystraszyć. A jeżyk mógłby być. Ślimaków trochę jest. Specjalnie usypałam przy kompostowniku stertę gałęzi mając nadzieję, że kiedyś tam zamieszka.
Janinko, nie turkuć i niech tak zostanie. Szerszenie też nie bo nie widać, choć w ubiegłe lata gdzieś gniazdo było blisko bo co jakiś czas jakiś przy uchu przelatywał
Nigdy nie może być za pięknie i spokojnie. Jak nie mszyce to gryzonie, a to inne diabelstwo np na róży, która , nie wiem dlaczego( bo widać tylko mszyce) pada.... :(
Re: Jaki gość zawitał w moim ogrodzie?
: 26 maja 2020, 15:31
autor: Mila
Opowiem swoją bajkę

W dziurce mieszka ropucha albo zaskroniec. Jeż w nocy się zasadził, długo czekał to i kupkę zrobił. ...Nie wiadomo czy coś upolował

Re: Jaki gość zawitał w moim ogrodzie?
: 26 maja 2020, 18:45
autor: Zenka
Mila, to mnie zaniepokoiłaś. A jak jakieś zwierzę pogrzebałam żywcem zasypując otwór?

Re: Jaki gość zawitał w moim ogrodzie?
: 26 maja 2020, 19:01
autor: Mila
Zeniu, ja mam zawsze dużo takich dziurek na dolnym kwietniku i nigdy ich nie zagrzebuję. Myślę jednak, że gad czy płaz da sobie radę, jak będzie chciał wyjść. Sprawdzaj czasem, czy wyjście jest odgrzebane.
Re: Jaki gość zawitał w moim ogrodzie?
: 04 cze 2020, 20:06
autor: Zenka
Dzisiaj jakby trochę więc znowu zasypałam. Mam wrażenie,że to coś ma tunel i do mnie tym tunelem przywędrowało. Ja upieram się,że to mysz. Otwór ok.3cm. Dziwne trochę bo u mnie na ogrodzie kotów dostatek. Ropucha kopie tunele?
