Nawadnianie kropelkowe

Co, kiedy i jak robimy w ogrodzie
Awatar użytkownika
mewa
Zadomowiony
Posty: 631
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:24

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: mewa » 18 cze 2018, 18:07

Głupie pytanie ale zapytam :02icon_mryellow:
Czy dobrze rozumuje że jeden kroplownik daje 2 litry na godzinę?( nie mam pojęcia przy jakim ciśnieniu)
Rozstaw co 33 cm co daje nam ok 300 sztuk na 100 metrów lini,czyli ok 600 l/h?

Awatar użytkownika
EwaM
Zadomowiony
Posty: 3465
Rejestracja: 11 mar 2017, 19:23

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: EwaM » 24 cze 2018, 20:11

Linia nie musi stanowić pętli, jeden koniec węża kroplującego można zwyczajnie zaślepić.

Awatar użytkownika
mewa
Zadomowiony
Posty: 631
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:24

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: mewa » 24 cze 2018, 21:18

Wtedy może nie dolecieć do końca - tak było u mnie. W zeszłym roku wstawiłam trójnik, zrobiłam obieg zamknięty i jest ok.
Z tym, że ja miałam nawierconego węża, a nie linie.

zuzanna2418

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: zuzanna2418 » 25 cze 2018, 19:48

mewa pisze:
18 cze 2018, 18:07
Głupie pytanie ale zapytam :02icon_mryellow:
Czy dobrze rozumuje że jeden kroplownik daje 2 litry na godzinę?( nie mam pojęcia przy jakim ciśnieniu)
Rozstaw co 33 cm co daje nam ok 300 sztuk na 100 metrów lini,czyli ok 600 l/h?
Dobrze rozumujesz :)

Awatar użytkownika
EwaM
Zadomowiony
Posty: 3465
Rejestracja: 11 mar 2017, 19:23

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: EwaM » 25 cze 2018, 22:04

Ale nie trzeba podlewać tak często jak z ręki, poza tym są mniejsze straty wody, bo nie pruje z dużej powierzchni.

Awatar użytkownika
EwaM
Zadomowiony
Posty: 3465
Rejestracja: 11 mar 2017, 19:23

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: EwaM » 14 lut 2019, 19:36

A nie lepiej kupić złączki Geka? Mosiądz jest trwały i nie kruszeje na słońcu.

Mariusz
Małomówny
Posty: 47
Rejestracja: 23 mar 2017, 18:42

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: Mariusz » 26 lut 2019, 19:49

mewa pisze:
14 cze 2018, 9:26
ja mam tak w tej chwili z różnicą taką, że dziurki mam nawiercone pod danym krzewem, który chcę podlać.
Zastanawiam się czy pod większe nasadzenia nie robić większych dziurek albo tych dziurek więcej .
No właśnie. Czy dziurki mogą być różnej wielkości?

Awatar użytkownika
EwaM
Zadomowiony
Posty: 3465
Rejestracja: 11 mar 2017, 19:23

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: EwaM » 26 lut 2019, 19:53

No nie bardzo, bo z tych większych będzie leciało więcej, a z mniejszych prawie wcale.

Awatar użytkownika
mewa
Zadomowiony
Posty: 631
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:24

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: mewa » 27 lut 2019, 18:04

Ja mam i większe i mniejsze, ale obieg jest zamknięty i woda dolatuje wszędzie.
Przy zwykłym wężu nawierconym trzeba się przygotować na to, że te dziurki będą się zapychać. Ja rozwiązuje problem zwykłym wkrętem do drewna, z początkiem sezonu idę wzdłuż linii i gdzie zapchane tam oczyszczam.
I ja mam węże tylko pod krzewami.
Pod byliny raczej nie polecam tego rozwiązania.

zuzanna2418

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: zuzanna2418 » 28 lut 2019, 15:28

Jakby co to jest jeszcze taki wariant http://kompostownik.net/viewtopic.php?f=44&t=1889

Awatar użytkownika
survivor26
Administrator
Posty: 12416
Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
Lokalizacja: DLW

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: survivor26 » 25 lut 2020, 15:05

Dzięki, właśnie coś takiego sobie wizualizowałam ;) W międzyczasie okazało się, że mamy drugi wylot rynny, nie na przedogródek tylko idealnie z tyłu domu, więc po wypłacie kupię zbiornik i R. będzie instalować - trzeba jak najszybciej, zanim przestanie padać...

Awatar użytkownika
EwaM
Zadomowiony
Posty: 3465
Rejestracja: 11 mar 2017, 19:23

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: EwaM » 25 lut 2020, 18:45

U mnie mauser stoi pod rynną już drugi rok, w końcu nabędę rurę spustową i zmontuję całość, będzie woda do podlewania rododendronów, bo reszty nie podlewam.

Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 6714
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: Mila » 25 lut 2020, 19:36

Wiecie, że ja te zawory kulkowe z dwóch mauzerów wyrzuciłam, bo się psuły i kupiłam takie nakrętki z zaworami, do których wciska się wąż. Do nowych dwóch od razu kupiłam.
Obrazek
Te zbiorniki połączone są u góry rurą przelewową. Dach jest duży , więc nie muszę w deszczu pilnować, że deszczówka się przeleje.

Awatar użytkownika
Barabella
Administrator
Posty: 12416
Rejestracja: 08 mar 2017, 13:36
Lokalizacja: Łódź

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: Barabella » 26 lut 2020, 6:26

W sumie mogłabym takie dwa postawić od strony ogrodu. Jakby to obudować drewnem, to w oczy się nie będzie rzucać..... Dach mam wielki :mrgreen:
Pozdrawiam,
Barabella


Aktualny wątek

Awatar użytkownika
survivor26
Administrator
Posty: 12416
Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
Lokalizacja: DLW

Re: Nawadnianie kropelkowe

Post autor: survivor26 » 26 lut 2020, 6:56

Tobie Basiu szczególnie by się przydały że względu na dużo podlewania. Ja docelowo planuję 2 po 1000 litrów plus pompa do studni.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Prace ogrodnicze”