Strona 1 z 1

Wiśnie w syropie

: 30 cze 2018, 12:04
autor: mariaewa
5 kg wiśni pozbawionych pestek zasypać w garnku 1-1,5 kg cukru. Niektórzy uważają, że cukru 700g na kilogram wiśni a nawet 1 kg :o ale ja daję mniej.
Odczekać aż puszczą sok. Około 4-5 godzin.
Sok zlać i zagotować pierwszy raz. Zalać wiśnie i zostawić na 12 godzin.
Po tym czasie znów zlać sok i zagotować drugi raz. Znów zalać wiśnie na 12 godzin.
I trzecie zlanie soku, zagotowanie i zalanie wiśni już w słoiczkach.
Jeśli przestrzegamy czystości słoików można nie pasteryzować . Jeśli jesteśmy PPD jeszcze pasteryzujemy przez 15 minut.
Wygląda, że trochę zabawy jest ale to tylko 3 razy po chwilce. Rano i wieczorem.
Tak przygotowane wiśnie są jędrne, mają piękny kolor, aromat i smak.
A ja nie przechowuję wody w słoikach bo tego nie robię. Mam prócz wiśni czysty sok, który po rozcieńczeniu też chętnie piją.
Duża ilość cukru zawsze może zaowocować pleśnią. Stare przepisy zalecały położenie na zawartość słoika krążka pergaminu nasączonego spirytusem. Ja nie kładę a wiśnie przechowują się dobrze acz krótko, bo wiosny nigdy nie doczekają w tym domu.

Aha, garnek musi być szeroki. Najlepiej aby wiśnie leżały jedną warstwą a nie jedne na drugich.

Re: Wiśnie w syropie

: 30 cze 2018, 12:13
autor: Maliola
Marysiu dziękuję bardzo, kusi mnie spróbować.

Re: Wiśnie w syropie

: 06 lip 2018, 9:25
autor: Dysia
Mesiu, takim wrzącym sokiem zalać te wiśnie? :zawstydzony:
Uwielbiam wiśnie i takie chcę zrobić.

Re: Wiśnie w syropie

: 06 lip 2018, 10:01
autor: mariaewa
Dysia pisze:
06 lip 2018, 9:25
Mesiu, takim wrzącym sokiem zalać te wiśnie? :zawstydzony:
Uwielbiam wiśnie i takie chcę zrobić.
Tak, trzykrotnie zalewasz wrzącym i zostawiasz na 12 godzin.

Re: Wiśnie w syropie

: 06 lip 2018, 10:17
autor: Mila
Marioewo, nie rozumiem o tym garnku i jednej warstwie wiśni :zawstydzony: 5kg wiśni, to sporo.

Re: Wiśnie w syropie

: 06 lip 2018, 10:39
autor: mariaewa
Milu to nie jest wymóg absolutny ale zalecany. Tego soku nie jest dużo, czasami nie zakrywa wiśni w kilku warstwach i niedokładnie przenika. A mieszanie pozbawia je jędrności i uszkadza. Przyznam się, że mam metalową, pokrytą emalią miednicę tylko do takich celów, którą po zrobieniu wiśni chowam bo kto wie do czego mogliby ją użyć. I w miednicy robię.
Możesz rozłożyć na kilka garnków.

Re: Wiśnie w syropie

: 06 lip 2018, 12:43
autor: Mila
Powódu domyśliłam się, ale zastanawiałam się skąd wziąć taki duży garnek albo nową balię :lol2:
Twój sposób na wiśnie podoba mi się ze względu na końcowy efekt, ale jakoś nie mogę przekonać się do tego odlewania, przelewania przez 3 dni, bo mam małą kuchnię i wykończyłabym się tymi garami. Spróbuję jednak z mniejszą ilością wiśni :ok: :ok:

Re: Wiśnie w syropie

: 06 lip 2018, 20:00
autor: Dysia
Mesiu, dziękuję za szybką odpowiedź. Będę rozkładać na kilka garnków, żeby były jędrne :lol2:

Re: Wiśnie w syropie

: 06 lip 2018, 21:59
autor: paputowy dom
Ja robię tak:
Wiśnie dryluję i zasypuję cukrem. Zostawiam na kilka godzin aż puszczą sok. Następnie zagotowuję, ewentualnie dosładzam, zbieram pianę i nakładam do słoiczków. Pasteryzuję na mokro około 15 minut, zależy od wielkości słoika. Wiśnie trzymają kształt i kolor.

Re: Wiśnie w syropie

: 07 lip 2018, 8:23
autor: Dysia
Paputku, twój przepis też fajny. Muszę wypróbować, bo zamierzam kupić większą ilość wiśni.
Dżemy robię teraz tylko z twojego przepisu, wychodzą pyszne :mniam:

Re: Wiśnie w syropie

: 07 lip 2018, 9:20
autor: Mila
Justyna, ja też tak robię wiśnie. :-P

Re: Wiśnie w syropie

: 11 lip 2018, 7:51
autor: malina66
W ubiegłych latach wiśnie pasteryzowaliśmy podobnie jak Justyna. Gotujemy więcej razy, odparowujemy zawartość wody i otrzymujemy smaczną konfiturę.

Re: Wiśnie w syropie

: 19 lip 2018, 9:48
autor: Dysia
Zrobiłam już wiśnie,trochę z przepisu Mesi,i trochę z przepisu Paputka. Resztę ala w żelu.
Wyszły pyszne. Dzięki dziewczyny za przepisy :buziak:

Re: Wiśnie w syropie

: 23 lip 2020, 9:16
autor: Barabella
Wczoraj wydrylowałam 1,3kg wiśni, zasypałam 0,8kg cukru i zostawiłam na noc. Jeszcze cukier widzę..... Zamieszać? Czy zostawić dłużej, by sok puściły?