Strona 1 z 1

Ryzykowny amur

: 02 lis 2019, 16:57
autor: mariaewa
Kupiłam kilogramową tuszkę amura. Nigdy nie przyrządzałam tej ryby.
W necie znalazłam kilka przepisów ale bez szału. Amur zapiekany z chrzanem, w warzywach, w folii, w całości, w musztardzie. Czyli raczej nie mdła rybka a z dodatkiem piekła w gębie.
No to pocięłam amura na dzwonka. Niestety nie posiadam naczynia na 70 cm rybę. :oops:
W głębokiej misie wymieszałam dwie łyżeczki pieprzu cytrynowego, dwie łyżeczki suszonych pomidorów z czosnkiem i bazylią.
W tym dokładnie rybkę wytytłałam i ułożyłam w naczyniu. Poprzetykałam cienko pokrojoną zieloną częścią pora i trawą cytrynową
Na wierzchu posypałam wiórkami masła i obłożyłam pokrojonym młodym czosnkiem. To taki, który jeszcze ząbków nie zdążył wytworzyć i wygląda jak krągła, biała szalotka. Jest delikatniutki i mniej woniejący.
20191102_141937.jpg
Przykryłam folią aluminiową i wstawiłam na 25 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
Zapach fajny. Dominuje czosnek i masło, zero zapachu ryby.
20191102_161834.jpg
Nam bardzo amur smakował w tej wersji. Mięso przesycone czosnkiem , suszonymi pomidorami i masełkiem.
Żadna tam mdłość karpiowa. Sos ma zapewne milion kalorii ale nikt nie pił go szklankami. Odparowałam, zmiksowałam i polałam rybkę.
Jest soczysta, miękka ale nie rozpadająca się.
Myślę, że to przepis tylko dla lubiących czosnek i specyficzny smak płatków suszonych pomidorów.

Re: Ryzykowny amur.

: 03 lis 2019, 19:48
autor: Zielona
Dla mnie amur jest bardzo smaczną rybą. Mięso delikatne i zupełnie inne niż karp. Twój przepis wygląda na smakowity. Mam w zamrażarce płat aura z własnego stawu to trzeba będzie wypróbować ten przepis.
Wanda

Re: Ryzykowny amur

: 04 lis 2019, 6:44
autor: MaGorzatka
Amur jak amur, ale opis bardzo smakowity...

Re: Ryzykowny amur

: 04 gru 2019, 19:41
autor: nika28
Chciałabym więcej ryb w moim jadłospisie ale jakoś nie lubię ich przyrządzać :zawstydzony: Twoja rybka wygląda bardzo apetycznie i przepis też nie skomplikowany więc może się skuszę.

Re: Ryzykowny amur

: 04 gru 2019, 23:16
autor: Jolka
Mesiu jak czytam Twoje przepisy to czuję ich smak i aromat, mamy podobne upodobana kulinarne, amura kiedyś jadłam nie pamiętam smaku.
Twój przepis muszę wypróbować.
Czosnek do ryb dodaje od wielu lat, nauczył mnie tego mój przyjaciel z perskimi korzeniami, bardzo lubię jego kuchnię :okok:

Re: Ryzykowny amur

: 05 gru 2019, 14:17
autor: mariaewa
Ja jestem zwolenniczką prostej kuchni, podkreślającej smak produktu. Dlatego najchętniej tylko sól morska, pieprz cytrynowy i tyle. I preferuję pieczenie w piekarniku z wiórkami masła na grzbiecie. Ryby grzbiecie oczywiście.
Takie przepisy jak ten z musztardą czy chrzanem znalezione w internecie nie dla mnie.
Dawno temu mój Ojciec zabierał mnie w niedzielę nad Zalew Zegrzyński. I On łowił ryby, mama jak Cyganka smażyła je nad ogniskiem a my z siostrą czekałyśmy jak na najlepsze smakołyki. Świeże powietrze, ruch, miłe towarzystwo sprawiały, że zjadałyśmy niewiarygodnie duże ilości. Nadmiar patroszono, brzuszki wypychano trawą lub tatarakiem i zawożono babci, która właśnie tatarakowe liście dodawała do mdłych, rzecznych ryb. Ja lubię trawę cytrynową o ile uda mi się kupić.