Falafele.
: 08 mar 2023, 20:44
Falafele pieczone w piekarniku .
300 g cieciorki namoczyć na 12 godzin w zimnej wodzie z dodatkiem sporej szczypty sody .
Namoczoną ciecierzycę zmieliłam maszynką do mielenia mięsa, z najmniejszymi oczkami.
W połowie mielenia wrzuciłam cebulę, 4 ząbki czosnku, spory pęczek świeżej pietruszki i można jeszcze świeżej kolendry, ja nie miałam, dałam suszone liście .
Do masy dodałam półtorej łyżeczki soli,
Po półtorej łyżeczki kminu rzymskiego i nasion kolendry, uprażonych przed zmieleniem.
Po pół łyżeczki imbiru, pieprzu cayenne, cynamonu i wędzonej papryki i 2 łyżki oleju od suszonych pomidorów .
Do tego płaską łyżeczkę sody .
Masę wyrobić, ja dodałam jakieś ćwierć szklanki zimnej wody .
Nie za dużo, żeby można było łatwo formować kulki.
Masę odłożyłam na godzinę do lodówki.
W rękach formowałam małe kulki, lekko spłaszczone, mniej więcej o średnicy 3 cm
otaczałam w sezamie, można też w czarnuszce i układałam na pergaminie.
Falafelki posmarowałem olejem przy użyciu silikonowego pędzla .
Nagrzałam piekarnik do 200 stopni z termoobiegiem 13 minut, następnie przewróciłam je na drugą stronę i znowu 13 min.
Z tym że na ostatnie 5 minut wyłączyłam termoobieg a włączyłam grill.
Smakują dobrze na ciepło i na zimno .
Można podawać z sosem z tahiny i warzywami w postaci surówek .
Smacznego .
300 g cieciorki namoczyć na 12 godzin w zimnej wodzie z dodatkiem sporej szczypty sody .
Namoczoną ciecierzycę zmieliłam maszynką do mielenia mięsa, z najmniejszymi oczkami.
W połowie mielenia wrzuciłam cebulę, 4 ząbki czosnku, spory pęczek świeżej pietruszki i można jeszcze świeżej kolendry, ja nie miałam, dałam suszone liście .
Do masy dodałam półtorej łyżeczki soli,
Po półtorej łyżeczki kminu rzymskiego i nasion kolendry, uprażonych przed zmieleniem.
Po pół łyżeczki imbiru, pieprzu cayenne, cynamonu i wędzonej papryki i 2 łyżki oleju od suszonych pomidorów .
Do tego płaską łyżeczkę sody .
Masę wyrobić, ja dodałam jakieś ćwierć szklanki zimnej wody .
Nie za dużo, żeby można było łatwo formować kulki.
Masę odłożyłam na godzinę do lodówki.
W rękach formowałam małe kulki, lekko spłaszczone, mniej więcej o średnicy 3 cm
otaczałam w sezamie, można też w czarnuszce i układałam na pergaminie.
Falafelki posmarowałem olejem przy użyciu silikonowego pędzla .
Nagrzałam piekarnik do 200 stopni z termoobiegiem 13 minut, następnie przewróciłam je na drugą stronę i znowu 13 min.
Z tym że na ostatnie 5 minut wyłączyłam termoobieg a włączyłam grill.
Smakują dobrze na ciepło i na zimno .
Można podawać z sosem z tahiny i warzywami w postaci surówek .
Smacznego .