Powerscourt Gardens (Irlandia)

Zdjęcia, linki
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
survivor26
Administrator
Posty: 28774
Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
Lokalizacja: DLW

Powerscourt Gardens (Irlandia)

Post autor: survivor26 » 15 mar 2017, 12:24

Powerscourt to rozległa posiadłość z gigantycznym ogrodem położona kilkanaście km na zachód od Bray u podnóża gór Wicklow. Informacje formalne i profesjonalne zdjęcia znajdziecie tutaj, a poniżej moje spojrzenie na ten przecudny ogród.

Już sama droga do niego z wioski Enniskerry (także cudnej z najbardziej wypasionym kibelkiem w tej części Irlandii :D)

Obrazek


Obrazek


Obrazek


jest zjawiskowa:

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


a tu mały ukryty cmentarzyk…raczej nie właścicieli majątku, bo bardzo w krzakach i zaniedbany…może służby?


Obrazek


Ogród zupełnie inny od prezentowanego wcześniej Mount Usher. Ma dużą część formalną w stylu włoskim, mało interesującą dla ogrodnika, bo głównie trawiastą, ale za to z fantastycznym widokiem na góry oraz przecudnymi rabatami ukrytymi pod murami pałacu:

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Nieco z boku ukryte są tzw. walled gardens czyli także formalna część ogrodu wydzielona murkami i żywopłotami, pod koniec kwietnia głównie cebulowa, potem bardziej bylinowa, a przede wszystkim różana:

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


img] http://imagizer.imageshack.us/v2/800x60 ... yryPg0.jpg [/bimg]


Jak widać powyżej tu już nie ma mowy o podagryczniku i mleczach na rabatach :D Jest za to wyraźny zakaz pobierania szczepek:

Obrazek


…i nic dziwnego, bo ręce same się rwą, żeby coś skubnąć :D

Z boku jeziora mały, ale przecudny park japoński z ukrytymi przejściami i gigantycznymi rH:


Obrazek


Obrazek


Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Za jeziorem w kierunku gór rozpościera się olbrzymi park z nasadzeniami sięgającymi przeszło 200 lat wstecz:


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek

A w nim ukryty uroczy cmentarz dla zwierząt – tutaj ludzie niezwykle kochają zwierzęta, bo takie cmentarzyki pojawiają się przy każdym praktycznie majątku. W tym zauroczyło mnie szczególnie epitafium dla…. krów (w tłumaczeniu: Eugene, krowa rasy Jersey. Zmarła w 1967 r. w wieku 17 lat. Urodziła 17 cieląt i dała przeszło 100 tys. galonów mleka. Princess, krowa rasy Aberdeen Angus. Zmarła w 1972 roku w wieku 11 lat. Dwukrotna czempionka wystawy dublińskiej ):

Obrazek


Obrazek


Sam pałac po pożarze, który dogłębnie go strawił w 1974 roku, odrestaurowany jest bardzo pobieżnie (regipsy na ścianach i takie tam), ale też nie jest przeznaczony do zwiedzania. Na dole znajduje się centrum turystyczne i sklepy do wyciągania oszczędności z turystów, a na pięterku przecudna wystawa domków dla lalek, która niestety słabo dawała się sfotografować, ale która umożliwiła mi spokojne zwiedzenie ogrodu, bo stanowiła łapówkę dla znudzonych dzieci :)


[bmg] http://imagizer.imageshack.us/v2/800x60 ... z4Alkk.jpg [/img]


Obrazek


Obrazek


Obrazek

zuzanna2418

Re: Powerscourt Garden (Irlandia)

Post autor: zuzanna2418 » 15 mar 2017, 12:26

zuzanna2418 pisze:Kolejne świetne miejsce.Niektóre widoczki jakoś mi się z Wojsławicami kojarzą, może przez ukształtowanie terenu i niektóre kompozycje krzewów.
Cmentarz krówkowy wzruszający, choć w Irlandii jak wszędzie różnie z tą miłością do zwierząt bywa. W czasie kryzysu wiele rodzin utraciwszy swój status materialny pozbywało się pokupowanych licznie koni rekreacyjnych porzucając je po prostu. Wiele się mówiło i pisało o bezpańskich koniach, wałęsających się praktycznie wszędzie i padających ofiarą drapieżników, samochodów czy złych ludzi. No a potem źródło tu znalazła słynna międzynarodowa afera fałszowania mięsa wołowego koniną.
Czy tam są sklepy ogrodnicze?
Na przedostatnim zdjęciu jak Guliwer u Liliputów wyglądasz :)

zuzanna2418

Re: Powerscourt Garden (Irlandia)

Post autor: zuzanna2418 » 15 mar 2017, 12:27

survivor26 pisze:
zuzanna2418 pisze:Kolejne świetne miejsce.Niektóre widoczki jakoś mi się z Wojsławicami kojarzą, może przez ukształtowanie terenu i niektóre kompozycje krzewów.
Cmentarz krówkowy wzruszający, choć w Irlandii jak wszędzie różnie z tą miłością do zwierząt bywa. W czasie kryzysu wiele rodzin utraciwszy swój status materialny pozbywało się pokupowanych licznie koni rekreacyjnych porzucając je po prostu. Wiele się mówiło i pisało o bezpańskich koniach, wałęsających się praktycznie wszędzie i padających ofiarą drapieżników, samochodów czy złych ludzi. No a potem źródło tu znalazła słynna międzynarodowa afera fałszowania mięsa wołowego koniną.
Czy tam są sklepy ogrodnicze?
Na przedostatnim zdjęciu jak Guliwer u Liliputów wyglądasz :)
No to prawda, moja opinia jest pobieżna i subiektywna, tylko z kilkudniowych obserwacji... zapewne było i tak, że na cmentarzu spoczywały wybrane zwierzęta ulubione (w końcu na 250 lat istnienia posiadłości kilkanaście grobów to mało), no i ukochana Eugenie też lekko nie miała z 17 dzieci...

Co do sklepów ogrodniczych....jakaś magia - w "Irish Garden" jest po kilka stron ich reklam, a na żywo nie ma:88: W Powerscourt nie ma, w Mount Usher nie ma, w innym ogrodzie pokazowym, który pokażę następnym razem, sprzedaż niby jest ale wybór mizerny - podejrzewam, że większość handlu ogrodniczego odbywa się w centrach podmiejskich, do których nie miałam szans dojechać publicznym zbiorkomem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogrody warte odwiedzenia”