Aniu dobrze, że o tym piszesz, bo u mnie się to potwierdziło, z Polanu super plony miałam, ogórki w szczególności, a od Legutki, to niekoniecznie, a tak jakoś w głowie miałam, że to dobra firma jest. U nas największy wybór w Auchan, muszę wkrótce tam zajrzeć, bo już ręce swędzą, a taką kobee, to już niedługo można
Mam takie same spostrzeżenia co do nasion Legutki: raczej marne wschody.
też byłam dziś w Auchan i "przez przypadek" nakupiłam dyniek U nich co rok dużo nasion warzyw.
Może nie być tak źle. Ja też zwykle sugerowałam się opiniami o Legutce, ale kiedy z braku laku kupiłam kilka paczuszek od niego właśnie, okazało się, że jakość chyba się poprawiła. Nie wschodziły gorzej niż te od innych.
Ja wpadłam w moje dwa pudełka i 90% wywaliłam..... Taki chomik jestem. Jak myślicie, ile nasiona dyniek mogą czekać na wsadzenie? No żal wyrzucić, chyba zrobię kiełkowanie jutro