Strona 1 z 1

Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 13:00
autor: zuzanna2418
Potrzebuję pomysłu na podporę dla Alchymista. O ile jeszcze w ubiegłym roku dało się go z biedą upiąć na takiej drucianej podporze, o tyle w tym roku gałęzie ma już 3-4 metrowe, wyrastające w różnych kierunkach i zapanować nad tym może tylko upięcie do czegoś solidnego.
Dodatkowo róża rośnie przy samych schodach na taras, więc musi być tak upięta, coby przechodząc nie zahaczać o jej wredne kolce. Pierwszą myślą było zamówienie jakiejś pergoli w kształcie łuku, na tyle szerokiej i wysokiej, żeby jej ramiona wbić po obu stronach schodów i do tego przyczepić te długachne pędy. No i żeby korzystając ze schodów mieć nad głową wystarczającą przestrzeń.

Na razie opiera się o ściany domu, ale przez to trudno wyeksponować jej piękno podczas kwitnienia.

Będę wdzięczna za pomysły wszelakie, z rysunkami włącznie.

Teraz to wygląda tak

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 13:11
autor: survivor26
Ja bym ją rozpięła w poprzek na łukach, takie łuki jeden przy drugim i za drugim, wzdłuż ściany domu, żeby wypuszczała pionowo do góry nowe pędy z kwiatami. Alternatywnie kratkę na ścianę domu i teraz rozpinać poziomo, na kolejnych poziomach - co nie wyklucza zrobienia takiego rozwiązania po obu stronach schodów i puszczenia jej górą, tylko, że nowe pędy z tego łuku nad schodami też zaczną się zwieszać w dół i docelowo zahaczać przechodzących - tak jest w moich pergolach, po zarośnięciu całych pędy grawitacja ciągnie w dół, więc gdyby nad wejściem też się dało zrobić piętrowo w górę..

Chyba trochę zamotałam :-?

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 13:32
autor: edulkot
Czy tam jest zejście do piwnicy czy tylko widać okienko?
Ten łuk nad schodami to chyba najlepszy pomysł, tyle tylko że trzeba ją ciągle pilnować i wszelkie młode przywiązywać do podpory.
Na tle ściany to chyba jej kwiatki nie są za bardzo widoczne, no ale i wersja z kratką na ścianie też mogłaby być, ale upinanie jej wymagałoby pewnie drabiny.

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 13:40
autor: zuzanna2418
Pat Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam część pierwszą :) Czy chodzi o łuki nie nad schodami tylko zwrócone do ściany domu? Cos ten deseń?


Maju nie tam tylko okienko jest. No właśnie kwiaty zlewają się z kolorem tynku. Łuk nad schodami to też drabina, bo żeby swobodnie wchodzić po schodach, to musiałby mieć jakieś 4 metry licząc różnicę poziomów pomiędzy ostatnim schodkiem a powierzchnią tarasu i mniej więcej 2,5 metra nad głowami.

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 13:47
autor: edulkot
A na schodach drabinę postawić to sztuka.
Czyli myślisz żeby ją poprowadzić nad całymi schodami, na bardzo szerokim łuku?
Ja mam przeróżne łuki i podpory, ale jakoś nie umiem wykombinować co by tu było najlepsze.
Ona jest posadzona na dole schodów?

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 13:53
autor: zuzanna2418
No, z tarasu miałabym na tę drabinę wchodzić. Rośnie przy samych schodach, gdzieś w połowie ich długości. No i wymyśliłam szeroki łuk nad schodami.

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 14:10
autor: survivor26
Zuziu dobrze zrozumiałaś :) I jakby to połączyć, tzn. łuk nad schodami plus te luki po bokach to jakiś czas miałabyś spokój z ogarnianiem przyrostów. Zresztą, nie jest powiedziane, że jej ciąć nie będzie można, to ja mam taki feler, że ciężko mi to przychodzi i dlatego Lykke jest w pół okrążenia domu, a parę łuków, które miały być przejściami stało się ślepymi uliczkami, bo przejście zarosło :lol:

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 14:19
autor: zuzanna2418
W zasadzie ten łuk w stronę domu to całkiem dobry pomysł. Wtedy nie musiałoby to być takie wysokie, żeby się pod tym mieścić tak jak w przypadku łuku nad schodami.
W tym roku róże się naprawdę popisały... No, ale zima była jaka była, więc temu olbrzymowi nawet kawałek pędu nie zmarzł.

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 14:22
autor: edulkot
Czyli łuki dwustronne.
Ja wymyśliłam na swoją Souvenir de Louis Lens dwa łuki na dwie strony nad rabatkami a pomiędzy nimi róża. Podobnie chcę zrobić z Griseldis, ma jeden ale jest tak wielka że w drugą stronę muszę jej dać drugi łuk. Zdjęć nie mam a nie wiem czy dzisiaj się uda zrobić bo leje ciągle.
Widzę że jeden w stronę domu by Ci pasował.

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 15:59
autor: zuzanna2418
Pogadam jeszcze z W. , w końcu inżynier :lol2:

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 18:17
autor: edulkot
Zuziu wpadłam na pomysł, może półłuk oparty o ścianę, coś takiego półłuk.
Ile jest od ściany do schodów?

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 18:21
autor: zuzanna2418
Maju no to tez niezła idea. Tylko musiałabym zlecić komuś zrobienie solidnej konstrukcji. Tam jest z półtora metra odległości. Może nasz zaprzyjaźniony Art-złom by to zrobił.

Re: Podpory dla róż

: 31 maja 2020, 18:42
autor: edulkot
Półtora metra to nie jest za dużo, moje wielkie łuki M. robił na 2 m, ale taki oparty o ścianę w zacisznym miejscu wytrzyma bez problemu.
Dobry spawacz da radę z prętów zbrojeniowych, no chyba że kute ma być to już fachowca trzeba.
Tam inne modele, ten mi się podoba Sincora

Re: Podpory dla róż

: 13 cze 2020, 12:10
autor: Barabella
Dla Alchemista mam podporę z papierówki :02icon_mryellow: Trudno kwiaty dojrzeć :mrgreen:
received_2679871899003959.jpeg