Zbierałam kiedyś fusy z filtra od ekspresu i takie uzbierane z kilu dni wysypywałam pod borówki, bo podobno mają własności zakwaszające.
A moja córka używa fusów kawowych jako naturalnego peelingu do ciała - pod prysznic.
Fusy kawowe - nie wyrzucać!
-
MaGorzatka
Re: Fusy kawowe - nie wyrzucać!
Czyli jako delikatny papier ścierny? Super, o tym bym nie pomyślała!
- Bogusia
- Zadomowiony
- Posty: 3760
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:35
Re: Fusy kawowe - nie wyrzucać!
Fusy jako piling cudowna sprawa, ja to robię od bardzo dawna i ciałko po takim pilingu jest gładziutkie jak pupcia niemowlaczka, tylko potem kabina calutka w kropeczkach 
- lora
- Zadomowiony
- Posty: 8935
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:51
Re: Fusy kawowe - nie wyrzucać!
Fusy kawy leciutko podpalone na patelni niwelują zapach stęschlizny ,tak jak i ziarenka kawy rzypalonej.
- amba19
- Zadomowiony
- Posty: 583
- Rejestracja: 21 mar 2017, 9:15
- Lokalizacja: Gdańsk i Kaszuby
Re: Fusy kawowe - nie wyrzucać!
Ja od lat stosuję pod rośliny. Podkarmiam zwłaszcza wrzosy.
Pamiętajcie o ogrodach - przecież stamtąd przyszliście...Maria
- urazka
- Zadomowiony
- Posty: 8285
- Rejestracja: 21 mar 2017, 17:49
Re: Fusy kawowe - nie wyrzucać!
Ja wrzucam do kompostu ale piję tylko jedną kawę dziennie to kompost się też niewiele pożywi.
Pozdrawiam, Janina
- Ryszan
- Zadomowiony
- Posty: 2620
- Rejestracja: 21 mar 2017, 11:49
- Lokalizacja: Łódź
Re: Fusy kawowe - nie wyrzucać!
Ja też. :hura:amba19 pisze:Ja od lat stosuję pod rośliny. Podkarmiam zwłaszcza wrzosy.