To bardzo kapryśna odmiana.
U mnie, bardzo słabo, a właściwie wcale nie nabiera masy.
Wręcz wymaga sporo uwagi, by nie zniknęła.
Rośnie w słonecznym miejscu na dobrze przepuszczalnej i nawilżonej glebie.
Korzysta z nawożenia sąsiadujących z nią róż.
DSC_0358.JPG
DSC_0360.JPG
Jeszcze nie kwitnie.
Nie zauważyłam też pąków kwiatowych.