Mięta górska (Pycnanthemum muticum)
: 30 mar 2021, 16:12
Pierwszy raz widziałam ją lata temu, gdy jeszcze nawet nie zaczynaliśmy przygody z ogrodem. To było w Chicago, w Lurie Garden zaprojektowanym przez Pieta Oudolfa. Nie wiedziałam też, co to w ogóle za roślina. Na szczęście po latach pojawiła się i u nas w sprzedaży.
Moim zdaniem jest łatwa w uprawie, nic mi jej nie zaatakowało i nie wygryzło od jesieni 2019 (sadziłam 3 sztuki w grupie). Posadziłam ją na rabacie, która ze względu na lekkie podniesienie ma lepszy odpływ wody zimą. Młode przyrosty są zimozielone. U mnie dorasta do ok. 100 cm wys. Pszczoły ją lubią. Przyjemnie pachnie i od lata aż do końca zimy jest dekoracyjna, nawet jako suche badyle.
Tu kępa na początku marca tego roku. Tu mniej więcej w połowie lipca, kępa mięty górskiej na drugim planie, za przekwitającą szałwią muszkatołową. Połowa lipca, z bliska. Na początku sierpnia. W połowie sierpnia, w towarzystwie krwiściągu. Ostatnia dekada września. W styczniu.
Moim zdaniem jest łatwa w uprawie, nic mi jej nie zaatakowało i nie wygryzło od jesieni 2019 (sadziłam 3 sztuki w grupie). Posadziłam ją na rabacie, która ze względu na lekkie podniesienie ma lepszy odpływ wody zimą. Młode przyrosty są zimozielone. U mnie dorasta do ok. 100 cm wys. Pszczoły ją lubią. Przyjemnie pachnie i od lata aż do końca zimy jest dekoracyjna, nawet jako suche badyle.
Tu kępa na początku marca tego roku. Tu mniej więcej w połowie lipca, kępa mięty górskiej na drugim planie, za przekwitającą szałwią muszkatołową. Połowa lipca, z bliska. Na początku sierpnia. W połowie sierpnia, w towarzystwie krwiściągu. Ostatnia dekada września. W styczniu.