Makleja (Macleaya)

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 19052
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Makleja (Macleaya)

Post autor: Mila » 21 maja 2019, 10:49

Nie ma tematu o maklejach, a chciałam zapytać, czy ktoś ma i jak mu rosną. Moje kupiłam w 2017r. i ciągle malutkie. :beczy:

Załatwione ;) Każdy może założyć nowy temat

Awatar użytkownika
lora
Zadomowiony
Posty: 8936
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:51

Re: Makleja (Macleaya)

Post autor: lora » 21 maja 2019, 10:51

Milu Ja mam makleję, w zeszłym roku urosła na dwa metry już teraz jest dość duża, wstawię potem zdjęcie w wątku moim.

Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 19052
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Re: Makleja (Macleaya)

Post autor: Mila » 21 maja 2019, 10:51

Misiu, a ile lat ją masz?

Awatar użytkownika
AmeliaL
Gaduła
Posty: 164
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:51

Re: Makleja (Macleaya)

Post autor: AmeliaL » 21 maja 2019, 10:52

Milu mam makleję od 2016. Rośnie to wielkie i u mnie sieje się okropnie.

Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 19052
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Re: Makleja (Macleaya)

Post autor: Mila » 21 maja 2019, 10:52

Amelio (jak ja lubię to imię :D ), to znaczy, że moje sadzonki chyba w złych miejscach posadziłam. Dorastają do ok. 10 cm. Muszę im poszukać nowych miejscówek.

Keetee

Re: Makleja (Macleaya)

Post autor: Keetee » 21 maja 2019, 10:58

Mila pisze:
21 maja 2019, 9:32
Nie ma tematu o maklejach, a chciałam zapytać, czy ktoś ma i jak mu rosną. Moje kupiłam w 2017r. i ciągle malutkie. :beczy:
Makleaya rośnie u mnie jak szalona...najlepiej w półcieniu i cieniu, i wtedy mają przepiękny kolor liści ma ze 2,5 na pewno 👌 W słońcu również dobrze sobie radzą, ale nie mają tego wyjątkowego koloru. Rozłazi się po ogrodzie, ale nie jakoś tak uciążliwie...ode mnie polazła już do sąsiadów....i się cieszą i ja też, bo piękna kępa będzie zaraz za siatką...to tak jakby u mnie 👌Mało wymagająca, u mamy na wsi musi sobie radzić bez podlewania w razie co i rośnie pięknie .na słonecznej patelni, polecam 👌

Awatar użytkownika
Mila
Zadomowiony
Posty: 19052
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa

Re: Makleja (Macleaya)

Post autor: Mila » 21 maja 2019, 11:20

Dziękuję Admin. za utworzenie tematu.
Dorotko, 4 rosną w półcieniu, a 4 w cieniu. Może to sprawa gleby? Chyba przesadzę w piaszczystą.
W jednym obejściu mają kępę, która co roku ma pewnie 2,5m wysokości i ogromne baldachy kwiatów. Rośnie na słońcu. Chyba we wrześniu poproszę o sadzonkę, jak nie zapomnę :zawstydzony:

Awatar użytkownika
lora
Zadomowiony
Posty: 8936
Rejestracja: 21 mar 2017, 7:51

Re: Makleja (Macleaya)

Post autor: lora » 21 maja 2019, 12:27

Makleja oto ona wczoraj robione zdjęcie.
DSC01419.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Keetee

Re: Makleja (Macleaya)

Post autor: Keetee » 21 maja 2019, 12:50

Mila chyba to nie kwestia gleby
...u mnie licha i rośnie super, u mamy super i rośnie super...Może to sadzonka jakaś porażona cy cuś :hmmm: Zagadaj po sąsiedzku o sadzonkę ,najlepiej wczesną wiosną moim zdaniem. Ale może nawet teraz jeszcze tak rach ciach...ziemia mokra po tych deszczach :?:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe”