Piszą o niej jako o krzewie zatem umieszczam w krzewach.
Jest to atrakcyjny, niski, rozgałęziony krzew dorastający do 80 cm i o podobnej szerokości.
Kwiaty niebieskie o intensywnym zapachu.
Miododajna. Kwitnie od sierpnia do póżnej jesieni. Ja dodam od siebie, że trzeba wiosną długo czekać zanim da oznaki życia. Wszystko już rusza, kiełkuje a barbula śpi. Irytująca roślina.
Miejsce zaciszne, słoneczne, gleba lekka, piaszczysta, bogata w wapno.
U mnie na glinie, w ziemi lekko kwaśnej.Ale podsypuję .
Odporna na choroby. Lubi cięcie. Wiosną można przyciąć do 30 cm ponad ziemię, wtedy od korzeni wybijają nowe pędy i na nich krzew kwitnie.
Barbula nie jest odporna na mróz. Trzeba ją na zimę zakopczykować.
Mam odmianę Worcester Gold. Trzeci sezon. Nie jest jeszcze imponująca ale kwitnie pięknie. Ma trudny do określenia kolor kwiatów.
Błękit inny od innych błękitów. To już wiecie.
To jedyne zdjęcie barbuli jakie posiadam. Myślę, że uzupełnicie swoimi. Widać, że wybrałam jej złe miejsce. Rośnie na tle złotej pęcherznicy, zlewa się z nią i nie pokazuje swojego uroku. Wiosną przeprowadzka.
Planuję inne odmiany tego krzewu.
Początkowo jako małe krzaczki wpasowały się dobrze. Dwie złote kule.