Variegata di Bologna

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Variegata di Bologna

Post autor: edulkot » 11 mar 2017, 15:36

Variegata di Bologna

Róża bourbon
Pochodzenie: Massimiliano Lodi przed 1909 r. Włochy,
Zapach: mocny,
Mrozoodporność: strefa 3b,
zuzanna2418 pisze: Róża burbońska. U mnie od roku. Kwiaty fioletowo różowe w biało-kremowe paski...nie, chyba jednak odwrotnie :D prawie kuliste, pełne. Pierwsze kwitnienie w czerwcu było dość obfite, teraz jakoś cisza...Ładnie pachnie. Zimowała pod kopczykiem.
survivor26 pisze: Moja w tym roku w dwa lata od posadzenia osiągnęła 2 metry wysokości i nadal rośnie. U mnie zimuje bez kopczyka, ale nie jest to miarodajne, bo ostatnie zimy mroźne nie były.
Tegoroczne obserwacje: mimo fatalnego mrozu już po rozpoczęciu wegetacji, praktycznie nie ucierpiała, tzn. część młodych pędów uschła, ale natychmiast w tych samych miejscach pojawiły się kolejne. Po 4 latach u mnie ma 3 metry wysokości podstawowej plus najdłuższe pędy do 5 metrów rozpięte w poprzek. Rozpędu nabrała po 2 latach od posadzenia, teraz, choć jeszcze kwitnie, już wypuszcza nowe pędy, więc prawdopodobnie w przyszłym roku osiągnie poziom pierwszego piętra.
W tym roku po raz pierwszy zakwitła bardzo obficie, myślę, że spokojnie ze 100 kwiatów miała, kwitnie stopniowo, zaczęła miesiąc temu i ma jeszcze potencjał na jakieś 2 tygodnie.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Variegata di Bologna

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 16:21

zuzanna2418 pisze:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12695
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Variegata di Bologna

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 16:24

survivor26 pisze:
Obrazek

Obrazek
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
survivor26
Administrator
Posty: 28774
Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
Lokalizacja: DLW

Re: Variegata di Bologna

Post autor: survivor26 » 13 mar 2017, 14:10

Moja w dwa lata od posadzenia osiągnęła 2 metry wysokości i nadal rośnie. U mnie zimuje bez kopczyka, ale nie jest to miarodajne, bo ostatnie zimy mroźne nie były:

Obrazek

Awatar użytkownika
survivor26
Administrator
Posty: 28774
Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
Lokalizacja: DLW

Re: Variegata di Bologna

Post autor: survivor26 » 20 cze 2021, 9:26

Moja ośmioletnia, zdjęć całego krzaka za bardzo nie ma, ponieważ ma już prawie 10 metrów wysokości i kończy się pod dachem:
VdB.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Barabella
Administrator
Posty: 17452
Rejestracja: 08 mar 2017, 13:36
Lokalizacja: Łódź

Re: Variegata di Bologna

Post autor: Barabella » 22 cze 2021, 1:24

Czy ta róża dorówna ekspansywnością Lykkefund?
Pozdrawiam,
Barabella


Aktualny wątek

Awatar użytkownika
survivor26
Administrator
Posty: 28774
Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
Lokalizacja: DLW

Re: Variegata di Bologna

Post autor: survivor26 » 22 cze 2021, 6:50

Basiu, nie, jest bardziej okiełznana, ma sztywne pędy i nie rozrasta się bez końca - u mnie poszła w górę, w poszukiwaniu światła, ale widzę, że często się ją prowadzi jako wysoką krzaczastą.

Awatar użytkownika
Aguszek
Zadomowiony
Posty: 3639
Rejestracja: 21 mar 2017, 14:57

Re: Variegata di Bologna

Post autor: Aguszek » 22 cze 2021, 11:11

U mnie rośnie przy świerku. Sucho ma i ubogo to i nie rośnie jakaś bardzo okazała, ale i tak radzi sobie. Z braku podpory zaczyna włazić na świerk.
IMG_20210621_162800729.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Agnieszka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Róże parkowe (krzaczaste)”