Rosa multiflora
: 31 maja 2018, 13:47
Tu piszą o niej fachowcy
Też ją mam, przywiozłam kilka lat temu z dolnośląskiego ogrodu siostry, gdzie kiedyś mieszkał mój dziadek, wielki pasjonat ogrodnictwa i posiadacz unikatowych w tamtych czasach roślin ozdobnych.
Pewnie była kiedyś podkładką dla jakiejś szlachetnej odmiany, a u mnie jest akcentem sentymentalnym.
Posadziłam ją w zakątku, gdzie urosły pięknie 2 caniny, jako resztki po przemarzniętych różach - powstał więc tam zakątek dzikusek.
Też ją mam, przywiozłam kilka lat temu z dolnośląskiego ogrodu siostry, gdzie kiedyś mieszkał mój dziadek, wielki pasjonat ogrodnictwa i posiadacz unikatowych w tamtych czasach roślin ozdobnych.
Pewnie była kiedyś podkładką dla jakiejś szlachetnej odmiany, a u mnie jest akcentem sentymentalnym.
Posadziłam ją w zakątku, gdzie urosły pięknie 2 caniny, jako resztki po przemarzniętych różach - powstał więc tam zakątek dzikusek.